Przegląd książkowy #3


Teraz, tuż przed świętami z czytaniem u mnie jest trochę kiepsko. Sama nie wiem, dlaczego. Zazwyczaj czytam przed snem, a teraz po prostu czasem wolę przyłożyć głowę do poduszki i smacznie zasnąć, póki mam okazję, bo moje dziecię jakoś nie śpi ostatnio zbyt dobrze. A ja siłą rzeczy razem z nim. Ale trochę udało mi się poczytać ostatnio i dzisiaj przedstawiam Wam przegląd tego, co było ostatnio na tapecie u mnie. Jest też trochę świątecznie :)


Płomienna korona, Elżbieta Cherezińska

Czy ja muszę pisać, że uwielbiam tę serię? Po prostu kocham, a najbardziej pierwszą część, "Koronę śniegu i krwi". "Płomienna korona" jest trzecią częścią i mnóstwo opinii się o niej naczytałam, dobrych i gorszych. Ja osobiście uważam, że nic jej nie brakuje, czytało mi się super, chyba nawet lepiej niż drugą część. Chociaż i tak nic nie przebije jedynki :) Cherezińska jest mistrzem, jeśli chodzi o pisanie o historii średniowiecznej, po prostu ją uwielbiam. Całą tę trylogię polecam z całego serca.

Serce z piernika, Magdalena Kordel

Ta książka jest wręcz idealna do czytania przed świętami. Atmosfera świąteczna jeszcze bardziej się udziela, a mi to pasuje. Ale w tej powieści jest coś jeszcze... Pamiętam, jak kilka lat temu mniej więcej o tej porze (gdzieś na początku grudnia) nagle wpadłam na pomysł zrobienia pierników na święta. Bo u mnie raczej się ich nie robiło co roku, a od czasu do czasu. I pamiętam tę aurę, która temu towarzyszyła, chociaż to naprawdę były początki grudnia, pierwsze dni. Takiej atmosfery nigdzie i nigdy nie czułam :) W tym roku postanowiłam to powtórzyć i zrobić z tego coroczną tradycję. Wszystko dzięki tej książce :) Przepis znajdziecie tutaj.

Czarownica, Camilla Läckberg

Kolejna świetna część kryminalnej sagi Camilli :) Uwielbiam tę autorkę, mam wrażenie, że każda kolejna jej książka jest coraz lepsza :) Poza tym mam ogromny sentyment do tej sagi, bo czytałam ją namiętnie tom za tomem, jak byłam w ciąży. Bez dwóch zdań ta autorka, poza Mankellem i Nesserem, jest mistrzem szwedzkiego kryminału - to jest dla mnie taka święta trójca :) "Czarownica" trzyma w napięciu z każdym rozdziałem coraz bardziej, zagadka jest o tyle wstrząsająca, ponieważ morderstwo tym razem dosięga dziecko... Jak ktoś kocha kryminały tak jak ja, to saga Camilli Läckberg to jest pozycja obowiązkowa!

Jedenaście dni w Berlinie, Hakan Nesser

Cóż mogę napisać o tej książce? Hakan Nesser już chyba niczym mnie nie zaskoczy. Albo może powinnam napisać tak: nie zaskoczy mnie tym, że potrafi zaskakiwać z powieści na powieść. A ta książka jest... hm... trochę dziwna, ale to normalne u tego autora :) Poza tym to jedna z powieści, która nie jest kryminałem, a jak wiadomo, to właśnie kryminał jest specjalnością tego autora. Po raz kolejny jednak Hakan Nesser wciągnął mnie w swój czasem pokręcony świat, ale to jest najlepszy dowód na to, że po książki tego autora mogę sięgać w ciemno. Mistrz :)

Dziecko dzień po dniu, Pamela Duckerman

Tak naprawdę, to najpierw zaczęłam czytać drugą książkę Pameli, "W Paryżu dzieci nie grymaszą", jednak przed świętami idzie mi to trochę wolno. Chciałam jednak mieć coś, co mi powie, o czym ta książka w ogóle jest, zanim ją przeczytam, jakie problemy podejmuje. A "Dziecko dzień po dniu" to takie jakby jej streszczenie - 100 najważniejszych porad autorki dla rodziców. Doskonała, żeby po przeczytaniu "W Paryżu..." poukładać sobie jeszcze raz i usystematyzować to, co się przeczytało. Ale już szczerze mówiąc nie porywa. Bo "W Paryżu dzieci nie grymaszą" czyta mi się z niezwykłą przyjemnością. I przyznam się jeszcze, że jest to pierwszy mój poradnik tego typu :) Nie czytałam nic dzieciowego wcześniej, w ciąży też nie czytałam żadnych poradników ciążowych. Ale o tej książce napiszę, jak już ją przeczytam w całości :)


A jak Wam idzie czytanie przed Świętami? Wolniej, czy wręcz przeciwnie? I czy znacie którąś z tych książek? Chętnie się dowiem, jakie są Wasze opinie o nich.





Chcesz być na bieżąco? Obserwuj na Facebooku lub Bloglovin
albo zapisz się na Marchewkowy Newsletter, a raz w miesiącu otrzymasz ode mnie list z marchewkowymi aktualnościami:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2016 Marchewkowe Myśli