Linki miesiąca #3: trochę świątecznie, ale przede wszystkim życiowo

linki miesiąca

Nie mam ostatnio czasu buszować w internecie. A może ochoty? Pewnie i jedno i drugie. Regularnie jednak wchodzę na obserwowane blogi i dzisiaj będzie taki spis tematów, które zainteresowały mnie na innych blogach. Będzie też krótko. Dlatego, że idą Święta, a ja chcę trochę odpuścić, nie spinać się - chcę, żeby ten grudzień był inny, spokojniejszy, bo po raz pierwszy spędzamy go we trójkę. Więc te Święta tak czy siak będą wyjątkowe. Chcę też usiąść już teraz na spokojnie i zacząć podsumowywać ten rok i zrobić wstępne plany na przyszły. 

A więc do dzieła! Co mnie zainteresowało w minionym miesiącu?


Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia! - naprawdę bardzo fajny wpis o marzeniach i jak je zamienić w cele :) Bardzo mi bliski, może Wam się przyda na zbliżający się nowy rok :)

Macierzyństwo = kryzys i żałoba po starym życiu? - takie tematy są mi siłą rzeczy bardzo bliskie, a ten wywiad powinna przeczytać nie tylko każda mama, ale przede wszystkim każdy tata.

Szydełkowe świąteczne skrzaty - dla tych, którzy lubią dziergać :) Są śliczne, mi jednak brakuje czasu na zrobienie czegoś takiego, ale może Was zainspiruje Pinterest?

Listopad mnie dopadł - wpis jeszcze z listopada, ale strasznie się z nim utożsamiłam :)

Czas i tak upłynie. Co z nim zrobisz? - moje jedno z ulubionych powiedzeń na ten temat: że nie warto z czegoś rezygnować tylko dlatego, że wymaga czasu. Czas i tak upłynie. Nic nie jest tak prawdziwe, jak to zdanie :) Poza tym po raz kolejny przewija się tutaj Edyta Zając, ale jej blog to moje niedawne odkrycie, naprawdę polecam :)

Trzy perspektywy patrzenia na styl - dla tych, których interesują tematy ubraniowe :) Mnie w tej chwili chyba najbliższy jest pierwszy i chyba najbardziej mi się podoba, a Wam?

Własne pieniądze kobiety - dlaczego musisz je mieć? - nic dodać, nic ująć! Po prostu Ania jak zwykle trafiła w sedno, jestem tego samego zdania i nie rozumiem kobiet, które myślą inaczej.

Nigdy w siebie nie wątp - na koniec coś na poprawę nastroju, motywacji, albo po prostu do przeczytania i zastanowienia się przed świętami :) Polecam zresztą całego bloga, uwielbiam go.


Na dziś będzie tyle. Zapraszam do lektury zainteresowanych i jestem ciekawa, czy coś Wam się spodobało? Zaciekawiło? Skłoniło do myślenia? Dzielcie się w komentarzach pod postem :)





Chcesz być na bieżąco? Obserwuj na Facebooku lub Bloglovin
albo zapisz się na Marchewkowy Newsletter, a raz w miesiącu otrzymasz ode mnie list z marchewkowymi aktualnościami:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2016 Marchewkowe Myśli