Moje ulubione podcasty i czy w ogóle warto ich słuchać


Do podcastów od dłuuugiego czasu przymierzałam się jak pies do jeża. Jakoś nie byłam przekonana, nie wiedziałam, z czym to się je, a poza tym błędnie myślałam, że muszę coś zainstalować w telefonie, żeby ich słuchać, bo inaczej się nie da.  Wszystkie te moje przekonania były błędne, a teraz żałuję, że tak długo z tym zwlekałam. Bo dopiero teraz, na urlopie macierzyńskim, szukając jakichś sposobów na to, żeby jak najlepiej wykorzystać czas, robiąc coś w domu, przypomniałam sobie o podcastach, bo przecież to jest idealne rozwiązanie na to, aby troszkę wydłużyć swoją dobę. Bo można robić dwie rzeczy naraz :) No i przede wszystkim wiele się nauczyć, nie wkładając w to najmniejszego wysiłku.

Przedstawiam Wam dzisiaj listę czterech moich ulubionych podcastów, bo często o to pytacie :)

Finanse bardzo osobiste

Słuchanie podcastów zaczęłam właśnie od audycji Marcina. Na jego bloga trafiłam kiedyś przypadkiem, szukając bodajże jakichś inspiracji odnośnie kalkulatora budżetu domowego. I przepadłam na jego blogu, czytając artykuły niemalże od deski do deski. Dziwne jest to, że to na jego bloga trafiłam wtedy, a nie np. na bloga słynnego Michała Szafrańskiego... O Michale i jego podcaście będzie jednak dalej :) Któryś z odcinków podcastu Marcina to był właśnie ten pierwszy raz, kiedy przesłuchałam w ogóle jakiś podcast. I pomyślałam, że to fajna rzecz... I wtedy też zaczęłam szukać dalej.

Mała Wielka Firma

Do Małej Wielkiej Firmy również trafiłam poprzez podcast Marcina, gdy robił wywiad z jego autorem, Markiem Jankowskim. I... właśnie wtedy na dobre przepadłam, jeśli chodzi o słuchanie podcastów. A że jego tematyka bardzo ściśle wiąże się z tym, co mnie ostatnio bardzo interesuje (jest to podcast typowo biznesowy, ale powiedziałabym, że idealny dla początkujących przedsiębiorców i małych firm), był czas, że słuchałam odcinków Marka niemalże jeden za drugim. Marek Jankowski robi naprawdę bardzo ciekawe wywiady, poza tym zna się na tym, co robi, a podcast prowadzi już naprawdę długo. Nadal, przeglądając spis odcinków, znajduję tam coś, co warto byłoby posłuchać, a czego jeszcze nie znam.

Po nitce Ariadny

Do Ariadny trafiłam natomiast za sprawą rekomendacji. Czytałam o jej podcaście na innych blogach, ale jakoś nie po drodze mi zawsze było do jej audycji. Pamiętam, że kiedyś, kiedy próbowałam się przekonać do podcastów, włączyłam jakiś jej odcinek, ale szybko wyłączyłam, sama nie wiem, dlaczego. Wróciłam dopiero wtedy, kiedy już wiedziałam, czego mogę się spodziewać po podcastach w ogóle, a tematyka znowu świetnie się wpisała w moje zainteresowania (głównie o przedsiębiorczych kobietach i biznesach online). Z Ariadną poszło szybko przesłuchanie tego, co mnie interesowało, bo ma stosunkowo mało nagrań. W tej chwili już chyba mam przesłuchane wszystko, ale lubię wracać do jej podcastów.

Więcej niż oszczędzanie pieniędzy

Podcast Michała Szafrańskiego wiedziałam, że istnieje, ale przypomniałam sobie o tym dopiero wtedy, kiedy wpadłam w ich słuchanie po uszy. I powiem Wam szczerze, że to jest chyba mój ulubiony podcast jak do tej pory :) Co dziwne, nadal mi nie po drodze na bloga Michała (tematyka bloga jest bardzo zbliżona, jak nie taka sama, jak bloga Marcina Finanse bardzo osobiste), tutaj zdecydowanie wolę Marcina. Ale muszę przyznać, że Michał nagrywa po prostu świetne podcasty. Nie tylko o finansach, ale też na tematy rozwoju osobistego, własnej firmy... Już nie wspominając o tym, że jego po prostu świetnie się słucha i trudno przestać, ma po prostu idealnie stworzony do takich rzeczy głos. Dla samego tego głosu warto posłuchać.


Ja wybrałam te cztery, jako moje ulubione i regularnie słuchane, ale podcastów jest naprawdę cała masa na różne tematy w języku polskim, a jak ktoś zna język angielski, może wybierać i wybierać jeszcze więcej :) Można nawet uczyć się angielskiego poprzez podcasty. I nie tylko angielskiego. To jest po prostu świetna rzecz, a co najważniejsze, nie trzeba mieć na ich słuchanie jakiegoś specjalnego czasu. Ja ich słucham głównie na spacerach z Izą, ale też w domu, gdy np. gotuję obiad, sprzątam czy robię masę innych rzeczy, gdzie mogę podzielić swoją uwagę. Więc nie przekonują mnie wymówki typu: ale ja na podcasty nie mam czasu... Nie musisz mieć. Możesz słuchać w kolejce w sklepie, w autobusie, podczas gotowania czy różnych innych czynności. Z tym jest nawet łatwiej niż z czytaniem książek, bo książka wymaga od ciebie uwagi. Tutaj można robić dwie rzeczy naraz, a czasem nawet trzy i nie jest to żadnym problemem.

Poza tym podcastów można słuchać zarówno na komputerze, jak i telefonie. Do tego drugiego są specjalne aplikacje, najpopularniejsze to iTunes albo Stitcher. A ponieważ ja mam telefon z Windows Phone (swoją drogą chyba będę musiała to kiedyś zmienić...), polecam aplikację Podcasts! - wypróbowałam kilka, ale ta najbardziej mi odpowiada.

W planach mam jeszcze podcast Oli Budzyńskiej, może nie wszystkie odcinki, ale ma kilka, które mnie interesują.

A Wy słuchacie podcastów? Może coś innego polecicie oprócz tych czterech? W ogóle jeśli chodzi o polecenia, to polecam też grupę na Facebooku W ruchu słucham podcastów - tam też można fajne rzeczy znaleźć.
A może macie dopiero w planach słuchanie? Albo z jakichś powodów Wam nie po drodze? Nie jesteście przekonani? Z chęcią się dowiem, co na ten temat myślicie :)




Chcesz być na bieżąco? Obserwuj na Facebooku lub Bloglovin
albo zapisz się na Marchewkowy Newsletter, a raz w miesiącu otrzymasz ode mnie list z marchewkowymi aktualnościami:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2016 Marchewkowe Myśli