Linki miesiąca, czyli co ciekawego czytałam we wrześniu i propozycja dla Was

wrzesień

Ten cykl nie jest u mnie regularny. Powiedziałabym raczej, że bardzo nieregularny, bo często gdy trafię na coś ciekawego w sieci, to oczywiście nigdzie tego nie zapiszę i znika - z mojej pamięci przede wszystkim. Ale obiecałam sobie jednak, że postaram się bardziej regularnie sobie zapisywać te ciekawe linki z sieci, choćby po to właśnie, żeby się potem z Wami nimi podzielić. I po to, żebym sama trochę więcej z nich zapamiętała. Taka już ze mnie jest zapominalska, dlatego właśnie między innymi nie potrafię obejść się bez kalendarza...

To będzie garść linków, które jakoś zainspirowały mnie we wrześniu, czymś zainteresowały itp. Postaram się zrobić z tego comiesięczny cykl, ale kto to może wiedzieć, co z tego wyjdzie...

Nie jesteś byle kim, nie traktuj się byle jak - uważam, że jest to jeden z najlepszych tekstów u Ani, naprawdę. W sumie ona każdy ma dobry, lubię u niej czytać nawet zwykłe tygodniki, ale po przeczytaniu tego tekstu coś mnie uderzyło... osobiście we mnie. Jak wiecie jestem młodą mamą (w sensie bardziej mamą, niż młodą, chociaż staro też się nie czuję :D), i kto jest w podobnej sytuacji, zrozumie mnie po przeczytaniu tego tekstu u Ani. Ja myślę, że nic więcej tutaj nie trzeba dodawać. Bo jak się zostaje mamą, to nagle dziecko staje na pierwszym miejscu, a potem długo, długo nic... A gdzie miejsce dla siebie?

Zmiana planów to nie porażka. Dlaczego nie jesteś sobie nic winien - kolejny tekst, który trafił w sedno. Znowu. Ten wrzesień coś w sobie zawsze ma, bo przynajmniej ja jakaś jestem wtedy bardziej nostalgiczna i analizuję różne rzeczy. We wrześniu zrezygnowałam w końcu z czegoś, co do tej pory było dla mnie bardzo ważne, jednak czasem trzeba sobie te cele trochę aktualizować i nie trzymać się kurczowo czegoś tylko dlatego, bo tak. Bo przecież to było takie istotne kiedyś... No właśnie, kiedyś było. Teraz nie musi i nie znaczy to, że ponieśliśmy porażkę, bo nie wyszło. Czy moja rezygnacja będzie trwała, czas pokaże, może wrócę do tego kiedyś...

Gdzie jest dziecko w naszym domu? - czy posiadanie dziecka musi się wiązać z tym, że teraz cały dom będzie zawalony porozrzucanymi zabawkami, klockami, pieluchami itp? Czy jednak można to jakoś ogarnąć? Ja zawsze byłam przekonana, że się da, a Niebałaganka tym bardziej mnie w tym utwierdziła. Chociaż mój dom jeszcze nie jest tak idealny jak jej, to jednak można... A Wy co o tym sądzicie?

14 fajnych rzeczy do zrobienia jesienią - tego chyba nie trzeba komentować. Sama chciałam napisać podobny post, właśnie w stylu: dlaczego warto polubić jesień, ale ostatecznie dałam sobie spokój, bo co chwila teraz jakiś powstaje. Ja jesień kocham, również tą słotną, chociaż dużo bardziej złotą. W tym roku mamy i taką, i taką, ale nie warto jej marnować, tylko czerpać inspiracje i działać :)

Strachy na lachy, które każą Ci odkładać na później - wiadomo, każdy się boi. Czegoś. Że się nie uda, że coś pójdzie nie tak itp. Ale wiadomo też, że strach ma wielkie oczy i jest bardzo motywujący. Fajny tekst u Pani Swojego Czasu, polecam.

Sypialnia w bloku - jak urządzić miniaturowy pokój - nasza sypialnia nie jest tak miniaturowa jak u Natalii, ale niewiele większa. Jakieś 6.5m2. I również właśnie jesteśmy w trakcie jej urządzania (chociaż to bardziej ja jestem, niż mój TŻ). Jak widać, da się i o dziwo można w niej zmieścić jeszcze parę mebli, oprócz łóżka. Nasza będzie wyglądać trochę inaczej no i ma okno, ale ta u Jest Rudo też mi się bardzo, bardzo podoba :)


Tyle będzie na dziś, ale chciałabym Was do czegoś zachęcić. Mianowicie do tego, abyście w komentarzach do tego wpisu sami podawali mi linki do jakichś ciekawych tekstów, które udało Wam się znaleźć w internecie, ale przede wszystkim... do tekstów, które wyszły również spod waszego pióra (ewentualnie klawiatury). Jeśli uważacie coś za coś wartościowego, dawajcie śmiało. Jeśli mnie coś zainteresuje, w przyszłym miesiącu zestawię następną porcję linków i być może będzie tam link właśnie do Ciebie?... Czekam :)



Chcesz być na bieżąco? Obserwuj na Facebooku lub Bloglovin
albo zapisz się na Marchewkowy Newsletter, a raz w miesiącu otrzymasz ode mnie list z marchewkowymi aktualnościami:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli