10 największych europejskich podróżniczych marzeń


Jakiś czas temu pisałam o polskich miastach, które koniecznie chciałabym odwiedzić. Plan realizuję, chociaż nie wiem, jak szybko uda mi się go zrealizować - nie w tym jednak rzecz, żeby jak najszybciej coś zobaczyć, ale żeby zobaczyć w ogóle. Tak się składa, że chociaż uważam, iż Polska jest tak piękna, że naprawdę nie trzeba wyjeżdżać zagranicę, żeby pooglądać piękne krajobrazy i zabytki, to jednak mam też taką listę miejsc, jeśli chodzi o europejskie miasta. Zapraszam Was więc dzisiaj - zdjęciowo - szlakiem moich największych europejskich, podróżniczych marzeń.











Może niektórych zdziwi, że nie ma tutaj tak sławnych i często odwiedzanych europejskich stolic, jak Madryt, Paryż czy Londyn (w tym ostatnim akurat byłam...), po prostu ciągnie mnie do nich mniej, ale nie jest tak, że w ogóle nie ciągnie. Kiedyś rękę bym dała sobie obciąć, byle by tylko móc zobaczyć Paryż... teraz... jakoś mi przeszło, chociaż oczywiście nadal bardzo chciałabym tam pojechać (ale ręki już bym nie oddała :D).

No i widać, że moja lista bardzo powiązana jest historycznie, no ale taka już jestem - zawsze wolałam latać po mieście i oglądać zabytki, niż np. leżeć na plaży :-)

Byliście gdzieś? Widzieliście? Coś szczególnie polecacie? Bo chociaż lato już się kończy, a praktycznie jedną nogą jesteśmy już poza wakacjami, to jednak ja lubię właśnie w takich momentach pomarzyć i poplanować, bo szczerze mówiąc mam wielką ochotę wybrać się w przyszłym roku gdzieś właśnie w jedno z tych miejsc...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli