Wesołych Świąt


Raczej nie mam co liczyć na białe święta, chociaż marzą mi się bardzo... Niestety śnieg widziałam raz w tym roku, po godzinie już nie było po nim śladu... A ostatnio cieszę się jak dziecko, gdy go widzę... marzy mi się śnieżna zima...

W każdym razie doczekałam się w końcu Bożego Narodzenia... 

Kochani! Zdrowych Świąt przede wszystkim, nie chorujcie tak jak ja (tak tak, chora jestem...), pogodnych, spędzonych w gronie najbliższych, najcudowniejszych Świąt, jakie do tej pory mieliście. Oczywiście z mnóstwem książek, z czasem na czytanie oraz, co najważniejsze, bogatego Mikołaja, co by Wam multum tych książek przyniósł i wrzucił pod choinkę.
Wesołych Świąt!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2016 Marchewkowe Myśli