Dawno niewidziany stosik

Niewidziany przede wszystkim na moim blogu... staram się nie kupować stosów książek, raczej pozbywać się tych, które chciałabym, żeby trafiły gdzieś dalej, w dobre ręce... ale różnie to wychodzi, dowodem na to jest cały cykl piastowski Bunscha, który kupiłam ostatnio i którym ostatnio się chwaliłam... Ja zresztą chyba nie potrafię nie kupować książek, to jest mój nałóg, nieważne, czy to będą podręczniki czy zwykłe zachcianki... I tak nabyłam ostatnio znowu Jasienicę, tak przywędrował do mnie ze sklepu Musso... Trochę przybyło do recenzji (których swoją drogą nie mam czasu czytać)... 


Jeszcze mam takie marzenie, może już trochę mniejsze niż to związane z Bunschem, żeby sobie skompletować większość esejów Jasienicy, chociaż tych dotyczących średniowiecza... ale to nie na teraz. Na jakąś bliżej nieokreśloną przyszłość... Chociaż nie wiem, jak to będzie, za każdym razem, gdy wchodzę do Dedalusa, wychodzę z jakąś książką... :/ (Trzej kronikarze są tego najlepszym przykładem...) Muszę jakoś poskromić ten swój nałóg i wziąć się za naukę :P
Czy Wy również macie takie zachcianki czasem, czy tylko ja tak mam, że chciałabym widzieć całe interesujące mnie serie u siebie na półce?... Bo wiem, że niektórzy nie przywiązują do konkretnych wydań jakiejś szczególnej wagi, ja natomiast przywiązuję ogromną...

14 komentarzy:

  1. Chyba najbardziej intryguje mnie pierwsza od góry książeczka :) Ale może mam jakąś słabość do tytułów zawierających "sen" :) Udanego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasienica! Jak miło go u kogoś widzieć :) Podzielam twoje przywiązanie do konkretnych wydań i cierpię katusze, kiedy choć jeden egzemplarz jest inny. Niestety czasem muszę pójść na ustępstwa (obiecując sobie oczywiście, że kiedyś na pewno...) Z powyższego stosu podkradłabym oczywiście Jasienicę, a "Prowincja pełna snów" już za mną, tylko tworzy się we mnie recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musso i historia czyli to co kocham.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałabym tę książkę Musso :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy naszym hobby to jest normalne. Ja drugi miesiąc się złamałam, czego efektem jest 10 nowych książek, co dość znacznie uszczupla mój portfel. Trudno, jakoś przeżyję. Również marzę o skompletowaniu Jasienicy, póki co mam 3 jego pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłego czytania. Ja nie znam żadnej z tych powieści, więc nie mogę nic polecić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ oczywiście, że marzę o ulubionych seriach! Moją obsesją są np. "Królowie przeklęci" Druona ;)
    Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam bardzo wiele takich zachcianek... Szczególnie jeśli chodzi o klasykę, bo mam wrażenie jakby miała za chwilę zniknąć ;) Stosik cudowny! U mnie zakupów dużo, ale staram się kupować książki do max. 5 zł. Na szczęście trafiam na świetne książki już od złotówki.
    PS1. Chyba jestem tu po raz pierwszy... O_o Aż dziwne ;)
    PS2. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że tak, serie zawsze mile widziane:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam podobnie jak Ty ;) Lubię widzieć u siebie na półce całe kolekcje/serie. Wg mnie to bardzo ładnie wygląda a najważniejsza jest świadomość że te perełki są MOJE<3 i w każdej chwili mogę wziąć każdą do rąk :)
    Zacne Buki u Ciebie - pozazdrościć
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Miłych chwil z lekturą życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym mieć u siebie całe serie, ale... jakoś nie na siłę.
    Miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli