Bracia

Wciągnęłam się w historię Polski Bunscha, i to bardzo! Uwielbiam te książki, są niczym balsam dla mojej duszy. Dokładnie tak jest. I teraz nawet nie mam ochoty czytać nic innego, tylko jedna za drugą kolejne części - na szczęście dostęp do nich mam ograniczony, bo jestem uzależniona od bibliotek... Na szczęście, bo chociaż szansa na to, że mi się znudzą jest niewielka, to jednak nie chcę ich przeczytać tak szybko, wolę co jakiś czas delektować się tą literaturą i przypominać, jakim doskonałym pisarzem był Karol Bunsch. 

Marzy mi się jednak cały cykl piastowski na półce, marzy mi się coraz bardziej... Szkoda, że tak trudno dostępne są te powieści, właściwie można liczyć tylko na biblioteki, ewentualnie antykwariaty czy Allegro... I to w tych starszych wydaniach w dodatku... A gdzie chociażby te wydania, które widać po lewo? Jeszcze jakieś nowsze znalazłam swego czasu, ale widziałam je tylko w necie, w żadnej księgarni, nawet internetowej, nic... Bez dwóch zdań jakiś wydawca powinien zdecydować się na kolejne wznowienie tego cyklu, chociaż zdaję sobie również sprawę z tego, że pewnie byłoby to mało opłacalne, bo o Bunschu chyba już niewiele osób pamięta. Szkoda.

Powieść Bracia jest kontynuacją Roku tysięcznego, autor jednak przeskoczył parę lat, bo oto właśnie umarł Chrobry, zostawiając panowanie nad krajem swojemu, nie pierworodnemu, Mieszkowi. Gdzieś tam jednak wciąż jeszcze żyje Bezprym pierwszy syn Bolesława, co więcej przekonany o tym, że to jemu należy się polska korona... Zamknięty w klasztorze przez jakiś czas uwalnia się w końcu ze znienawidzonego miejsca i... zaczyna walkę z Mieszkiem, a raczej zemstę... Zyskuje w dodatku przychylność Ottona, Mieszkowego brata... Za zdradę jednak będzie wysoka kara - nie ze strony Mieszka II, który jest niezdecydowany, nie lubi się mścić i woli wszystko rozstrzygać na drodze pokojowej... Kara będzie ze strony Bolesława, syna Mieszka, którego ojciec wyznaczył na swojego następcę. Bolko jest porywczy, nikomu nie ustępuje i jest zdecydowany. I nie zawaha się przed tym, żeby ukarać zdrajców. Musi jednak pamiętać o tym, że gdzieś tam w klasztorze przebywa jego brat Kazimierz, zrodzony z prawowitej małżonki Rychezy, w przeciwieństwie do Bolesława, urodzonego z nieprawego zdaniem możnych łoża.
Mieszko II koronował się na króla zaraz po śmierci ojca. Jednak utrzymać to, co wywalczyli jego ojciec i dziad, nie będzie łatwo. Z jednej strony Bezprym, z drugiej Otto będą domagać się swojej części. I chociaż to Mieszko siedzi na tronie, to jednak cały czas między nim a braćmi jest walka o władzę. Bezprym kieruje się przede wszystkim żądzą zemsty za ojca, który go wygnał i pozbawił wszystkiego, Otto początkowo niezainteresowany sprawami państwa, w pewnym momencie zostaje przeciągnięty na stronę Bezpryma przeciwko starszemu bratu.

Doskonale się czyta tę książkę, podobnie jak poprzednie części. Autor przestawia nam dzieje w taki sposób, że momentami trudno się od nich oderwać i zapominamy wtedy, że to nasza historia. Bohaterowie to mistrzostwo, zarówno autentyczni, jak i fikcyjni - przeplatają się ze sobą, tworząc świetną powieść historyczno-przygodową, są to różnorodne charaktery, nie są bezbarwni, a wręcz przeciwnie, nakreśleni jak żywi, jakbyśmy mieli ich właśnie przed sobą. Naprawdę nie powinno się zapominać o takich autorach jak Karol Bunsch, bo to nie tylko doskonała okazja do tego, aby bezboleśnie przypomnieć sobie fakty z lekcji historii w szkole, ale przede wszystkim bardzo wartościowa literatura, którą się można delektować. Dla mnie powieści piastowskie są jak balsam właśnie, koją, uspokajają i pozwalają wartościowo spędzić czas.

4 komentarze:

  1. Aż wstyd pisać. Kusisz tym autorem i kusisz, a ja jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wreszcie po niego sięgnąć. Szkoda, że tak trudno dostać ten cykl.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sprawdzałam w mojej bibliotece - ani śladu, nie mam pojęcia, gdzie to dostać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam chyba dobrze zaopatrzoną bibliotekę, bo są wszystkie... Ale w drugiej już chyba tylko ze 3 tomy, a w trzeciej nie ma w ogóle... Zależy od biblioteki.

      Usuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli