Odmieniec

Autor: Philippa Gregory
Wydawnictwo Egmont, 2013
Liczba stron: 288
Odmieńca miałam w planach od dawna ze względu na nazwisko i osobę samej autorki. Od dawna jestem wielką fanką Philippy Gregory, szczególnie jej książek o Tudorach czy cyklu o wojnach kuzynów. Była więc to pozycja obowiązkowa, chociaż czułam, że ta książka będzie trochę inna od pozostałych - dziwne przeczucie... Ale mając ochotę na coś mniej wymagającego, uznałam, że Odmieniec będzie do tego doskonały.

Siedemnastoletnia Izolda traci ojca. To dla niej wielki smutek i strata, jednak po jego śmierci okazuje się, że ojciec pomyślał o własnej córce, nie dał jej jednak zbyt wielkiego wyboru: chociaż myślała, że odziedziczy połowę majątku, grubo się myli - musi albo wyjść za mąż za odpychającego człowieka, albo zamknąć się w klasztorze. Władanie majątkiem nie jest bowiem rolą kobiety, ten w całości ojciec przeznaczył dla jej starszego brata. Izolda postanawia więc, z bólem serca i nie mając większego wyboru, zostać przełożoną w klasztorze i zamknąć się w zimnych murach, chociaż nie ma żadnego doświadczenia w rządzeniu i sprawowaniu władzy nad zakonnicami. Jednak wkrótce po jej ślubach czystości zaczynają w klasztorze dziać się dziwne rzeczy, zakonnice mają halucynacje i opowiadają różne, czasem przerażające historie. Zostaje więc tam sprowadzony Luca Vero, równie młody co Izolda, ale obdarzony niezwykle bystrym umysłem człowiek, który ma wyjaśnić, co właściwie się tam dzieje i znaleźć ewentualnego winnego. Czy Luca sprosta swojemu zadaniu? Cóż, aby się o tym dowiedzieć, musicie sięgnąć po książkę...

Z samego już opisu tej powieści można wywnioskować, że jest ona raczej przeznaczona dla młodzieży. Nie pomyliłam się więc mając przedtem uczucie, że jest to coś innego. Bo tak jest w rzeczywistości, to nie jest powieść z tego typu, co Kochanice króla, Biała królowa czy saga o Laceyach... Ta jest zupełnie inna, pisana dla młodszych czytelników... Inaczej się też ją czyta. Śledząc tekst bowiem miałam wrażenie, że to wcale nie jest książka Philippy; to, że napisała ją ta akurat autorka zapomina się szybko. Na pewno wiedzą co mam na myśli ci, którzy tak jak ja znają książki Gregory, są przyzwyczajeni do trochę innej prozy... 

Dlatego chyba i oceniać ją powinnam w trochę innym świetle i z innej perspektywy. Bo jako książka dla młodzieży to doskonała literatura, fabuła osadzona w czasach, które uwielbiam, klimat średniowiecznych zamków i opactw przedstawiony doskonale, barwni (nawet bardzo!) bohaterowie, a intrygi (bo jest tam niejedna!) ciekawe. I osoby, które mają 10 lat mniej ode mnie na pewno ta powieść wciągnie, a może nawet zachwyci. To mogę zagwarantować, bo w końcu podpisana jest nazwiskiem autorki, na którą zawsze mogę liczyć i na której nigdy się nie zawiodłam. Dla czytelników trochę starszych Odmieniec jednak, chociaż trochę naiwny, trochę zbyt oczywisty, czasem nawet przewidywalny - nie powinien być jednak ostatecznie skreślany. Zawsze będzie dobry do tego, aby oderwać się od cięższej literatury, aby przeczytać coś lżejszego, a mimo wszystko wciągnąć się. A na pewno jest to lektura obowiązkowa dla fanów autorki, niezależnie od tego, w jakim się jest wieku.

Cóż, chociaż mam wrażenie, że z takich powieści, jak Odmieniec, już dawno wyrosłam, to jednak chciałabym sięgnąć i po kolejne części. Choćby po to, aby dowiedzieć się, co dalej wydarzyło się u znanych mi już bohaterów. Na pewno więc przypomnę sobie o nich, gdy nie będę wymagała od książki wiele i gdy będę miała ochotę na coś, co ode mnie samej nie będzie wymagało zbyt wiele uwagi. Polecam ją wszystkim, jednak każdy powinien podejść do niej indywidualnie i na pewno inaczej, w zależności od tego, w jakim aktualnie jest wieku.

7 komentarzy:

  1. Czytałam "Odmieńca" i nie powiem, żeby mnie zachwycił, ale niewątpliwie była to miła i niezobowiązująca lektura. Wcześniej nie miałam styczności z tą autorką, więc nie za bardzo wiedziałam czego powinnam się spodziewać, ale ta książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :)

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Póki co przeczytałam tylko jedną książkę tej autorki - Czarownicę - ale podobała mi się bardzo :) Odmieńca mam na półce od jakiegoś czasu, ale jeszcze nie znalazłam dla niego chwili. Właściwie z tego, co już się o niej naczytałam to wypada dosyć przeciętnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest książka gorsza, nie oszukujmy się... Ale jest dla młodzieży, więc jestem w stanie to autorce wybaczyć. Jej poprzednie książki są o wiele lepsze :)

      Usuń
  3. Polubiłam książki tej autorki, muszę poszukać w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie dałam rady przeczytać tej książki do końca - irytowało mnie dosłownie wszystko, od płaskich bohaterów bo brak jakiejkolwiek spójności fabuły. Bardzo się zawiodłam na tej autorce :/

    OdpowiedzUsuń
  5. "Odmieniec" był moim pierwszym spotkaniem z prozą Gregory i być może dlatego obiecywałam sobie po nim bardzo wiele. Niestety moje oczekiwania zaliczyły długi lot w dół i jakoś nie spieszy mi się do szybkiego sięgnięcia po dalsze tomy tej młodzieżowej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy czytałaś inne książki - jak nie, to sięgnij... Warto!

      Usuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli