Podsumowanie kwietnia 2014


Kwiecień dobiegł końca. Zresztą jak każdy miesiąc w swoim czasie. Od jutra maj i dłuuuuugi weekend majowy. Macie jakieś plany? Bo ja prawdopodobnie takie jak większość moli książkowych - będę czytać. Ale to w przerwach między pisaniem pracy na zaliczenie, mam wielką ambicję napisać ją do końca obecnego tygodnia...

A mijający kwiecień? Cóż, zleciał mi znowu bardzo szybko. Pominę sprawy prywatne, jednak jeśli chodzi o książki, to nie było źle. Szczerze mówiąc, jest lepiej niż w poprzednich miesiącach, nie wiem, czym to jest spowodowane, ale faktem jest, że zaczęłam znowu czytać więcej. Chociaż chciałabym jeszcze więcej - czasem mam takie fazy, że tylko bym z książką na fotelu siedziała - to jednak z przyczyn niezależnych ode mnie, nie mam takiej możliwości. W każdym razie kwiecień wypadł dobrze i się z tego cieszę, ciekawe jak będzie teraz, kiedy nie mam co prawda pracy, ale sesja za pasem... Chciałabym mieć ją już za sobą :-)
A jak u Was wypadł kwiecień? Jakie plany na najbliższe dni?

11 komentarzy:

  1. U mnie kwiecień cudowny :))) A długi majowy weekend taki jak u Ciebie- czytelniczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo kiepsko . Plany? nadrobić zaległości czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w kwietniu stosunkowo słabo, ale teraz pół miesiąca wolnego, więc na pewno się zmobilizuję i w maju będzie cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  4. kwiecień u mnie wypadł słabo- tylko 3 przeczytane książki, oby maj okazał się lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedługo będzie wylegiwanie się na leżaczku i czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie kwiecień taki sobie, trochę przeżyć- jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo tęsknię za czytaniem, a teraz muszę łączyć uczelnię z pracą i nie zostaje mi praktycznie czasu wolnego, nad czym ubolewam. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Kwiecień był imponujący : ) Będę czytała ,,Trzepot skrzydeł" ,,W pogoni za rozumem" i ,,Sto dni po ślubie" :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Czas po prostu ucieka - mam wrażenie, że jeszcze kilka dni temu były święta Bożego Narodzenia, a tu nagle maj! Za chwilę sesja - tego się boje strasznie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Kwiecień całkiem nieźle, musiałam nadrabiać zaległości czytelnicze, zdarzało się, że pół dnia siedziałam z książką, jednak z pisanie znacznie gorzej, dlatego maj muszę wypośrodkować i znaleźć trochę czasu na czytanie , ale i na pisanie zaległości. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli