Podsumowanie października 2013

Powiem szczerze: nie jestem zadowolona z października. Chociaż nie, inaczej - nie jestem zadowolona z tego podsumowania. Dlaczego? Bo nie oddaje ono tego, co było naprawdę. Tak, przeczytałam 5 książek - z tego nie jestem zadowolona, bo dla przyjemności przeczytałam 4, jedna to lektura na studiach. Przeczytałam jednak znacznie więcej, bo to właśnie studia stanęły u mnie w poprzednim miesiącu na pierwszym miejscu. A czytania, różnych tekstów źródłowych przede wszystkim, mam od groma. Czytałam więc znacznie więcej, niż oddaje to dzisiejsze podsumowanie.
No ale skoro już te podsumowania są, to i będzie październikowe, oto ono:

Książki przeczytane w październiku: 5
Liczba przeczytanych stron: 2201
Średnia stron dziennie: 71
Liczba opublikowanych recenzji: 5
Egzemplarze recenzenckie: 1
Książki przeczytane w ramach wyzwań: 0
Liczba nawiązanych współprac: 0
Liczba kupionych książek: 0


Miesiąc jednak minął, jest za nami i nie ma co rozpamiętywać :-) Październik odbił się jednak również na moim blogu, co mam nadzieję, było tylko chwilowe i wszystko już teraz wróci do normy :-) Bo książek do czytania mi nie brakuje, a mam również w planach odwiedzić księgarnię, bo kilka nowości kusi, i to tak bardzo, że po prostu trudno jest się oprzeć :-) No i kilka recenzji do napisania też czeka. Dobrze, że są te dwa wolne długie weekendy, będzie więcej czasu na przyjemności :-)

10 komentarzy:

  1. 5 książek to dobry wynik! Nie ma co narzekać, ważne że wykradłaś chociaż kilka chwil na czytanie dla przyjemności :-)
    Życzę, abyś w listopadzie była bardziej zadowolona z czytelniczego podsumowania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Studia, praca, znam to. Kiedy czytać? Takie czasy, nie rozciągniesz czasu. Trzeba się się cieszyć z tego co mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam w drodze do pracy lub na uczelnie, przed zaśnięciem i w czasie nudnych wykładów. :P

      http://wieczniezaczytanatenshi.blogspot.com/

      Usuń
  3. E tam, piękny wynik. Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie nieco gorzej, bo 4 przeczytane książki, ale i tak jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również podsumowałam swoje osiągnięcia, udało mi się przeczytać aż 8 książek :)))

    http://wieczniezaczytanatenshi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. To wcale nie taki zły wynik :) Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie taki zły ten wynik :) Znajdziesz w końcu czas na czytanie, powoli będziesz to wszystko coraz lepiej godziła :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli