Czemu mnie nie ma, czyli... usprawiedliwiam się :-)

Nie ma mnie. A raczej nie było przez ostatni tydzień. I mam na myśli głównie bloga, bo ja oczywiście cały czas jestem, tylko na internet nie mam czasu. A pewnie wiele z Was zastanawia się, gdzie się podziewam, czemu mnie tak naprawdę nie ma. A ja mam jeszcze sumienie (które mnie gryzie) i muszę się koniecznie przez Wami wytłumaczyć :-)

Cóż, czasu mi brak od właściwie dwóch tygodni, bo zaczęłam studia. Tak tak, na starość mi się uczyć zachciało. Pierwszy zjazd mam za sobą, w weekend czeka mnie kolejny. Najciekawsze jest jednak to, że jeden, jeszcze we wrześniu mnie ominął, bo jestem z czwartej tury rekrutacji. Pomijając więc już same studia (bo chociaż pochłaniają one oczywiście w jakimś stopniu wolny czas), to musiałam jeszcze nadrobić zaległości z tych pierwszych zajęć. A praca oczywiście też jest, więc wolnego czasu mam jak na lekarstwo, niestety... I wykorzystuję go na czytanie :-)

Oczywiście, czytam, może trochę mniej czytałam ostatnio, ale i tak mam do napisania na chwilę obecną dwie recenzje. I mam zamiar to zrobić, mimo dodatkowych obowiązków, w najbliższych dniach :-) Ukaże się tu więc coś na pewno do końca tygodnia, a może nawet wyjdę w końcu na prostą i znowu nabiorę regularności w pisaniu oraz odrobię zaległości, tym razem na moim blogu... Nie martwicie się więc, bo jestem, będę i pamiętam. Szkoda tylko, że czas nie jest z gumy i nie można go rozciągnąć... Pewnie cały problem tkwi w organizacji czasu własnego... Ciekawa jestem, czy Wy sobie z tym radzicie, czy jednak tak jak mnie ostatnio, ciągle Wam go brakuje?... W końcu nie tylko dla mnie rozpoczął się rok akademicki (czy szkolny)... :-)

6 komentarzy:

  1. Mi ciągle brakuje czasu. Im więcej człowiek ma na głowie, tym bardziej umie się zorganizować - przynajmniej moim zdaniem :) Jak mam więcej wolnego czasu, to mi przecieka przez palce, tu chwila, tam moment i bum, do spania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio chyba wszystkim brakuje czasu. Wakacje zdecydowanie powinny trwać dłużej :)
    Również żałuję, że czasu nie da się rozciągnąć, ale co zrobić. Życzę Ci mimo wszystko, żebyś znalazła go trochę więcej na czytanie i pisanie. Zresztą sobie samej tez tego życzę :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też żałuję, że doba nie jest dwa razy dłuższa :) za to jak się w końcu trafi wolna chwila, to człowiek bardziej ją docenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A co studiujesz? Ja też pracuje i studiuje więc Cię rozumiem, bo mi samej ciężko znaleźć choćby chwilkę na bloga.. Naprawdę trudno to wszystko pogodzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno, trzeba sobie jakoś lepiej zorganizować czas, aby było go trochę na wszystko :-) Studiuję historię :-)

      Usuń
  5. Ja też ostatnio zupełnie nie mogę się wyrobić, ale to przez te zawirowania w moim życiu, bo teraz bym najchętniej tylko zakopała się w łóżku i spała, nawet po 10 godzin dziennie. Wtedy się przynajmniej nie myśli. Życzę ci żebyś znalazła więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli