Piastowie. Wędrówki po Polsce pierwszej dynastii

Autor: Sławomir Koper
Wydawnictwo Bellona, 2013
Liczba stron: 440
Tak się składa, że historia średniowiecza zawsze była moim ulubionym okresem w całej historii Polski. Nie mogłam się więc doczekać, kiedy "Piastowie" znajdą się na mojej półce, chociaż początkowo miałam w planach odłożyć tę książkę na później, na "za jakiś czas". Jednak gdy w końcu dostałam ją w swoje ręce... cóż, przepadłam. Dosłownie. Bo wołała do mnie i wołała, abym od razu zaczęła ją czytać, a i ja się jakoś specjalnie temu nie opierałam.

Kim byli Piastowie to chyba wie każdy. Była to pierwsza panująca w Polsce dynastia, jedyna polska dynastia. Każdy z nas słyszał o Mieszku I, pierwszym władcy naszego kraju, chociaż sam ród Piastów sięga o wiele wcześniej. Pamiętacie legendę o Popielu, którego zjadły myszy? Jego miejsce ponoć zajął Piast, który z kolei pozostawił po sobie trzech spadkobierców: Ziemowita, Leszka i Ziemomysła. Chociaż opowieść o Popielu można bez wątpienia potraktować tylko i jedynie jako legendę, to jednak imiona trzech książąt-braci są już zapewne prawdziwe. Tak właśnie rozpoczyna się panowanie w Polsce tego rodu. Jak daleko wstecz sięgają dzieje dynastii, tego nie wie nikt, a historycy muszą zadowolić się domysłami. Faktem jest jednak, że dynastia Piastów była jedyną polską dynastią, jej panowanie zakończył Kazimierz Wielki w drugiej połowie czternastego wieku, nie doczekawszy się potomka. Należy pamiętać jednak, że wraz ze śmiercią Kazimierza ród nie wymarł. Nadal żyli Piastowie mazowieccy i przede wszystkim śląscy, tak więc samo istnienie dynastii sięga nawet do końca siedemnastego wieku.

Jak mówi nam już sam podtytuł, "Piastowie" to nie jest zwykła książka historyczna w formie wykładu, zawierająca suche fakty. Jest to wędrówka po Polsce i miastach, z którymi ta dynastia była bezpośrednio lub pośrednio związana. Ale to jeszcze nie wszystko, bowiem jest ona napisana w formie opowieści, autor podróżuje wraz z synem Grzesiem i to jemu opowiada o najsłynniejszym polskim rodzie. Znajdziecie więc tu nie tylko same fakty i wydarzenia, ale również ciekawe dialogi między ojcem i synem. Książka ta, co mnie ogromnie cieszy, napisana jest tak, aby nie nudzić, ale przede wszystkim zainteresować - miejscami, o których czasem wiemy niewiele albo wcale, ale i związanymi z nimi postaciami z naszej dawnej historii. I mimo że sama książka, jak wskazuje opis na okładce, jest przeznaczona przede wszystkim młodym czytelnikom, to jednak i starsi znajdą w niej coś dla siebie - jestem doskonałym przykładem. Ja sama czytałam tę książkę niczym dobrą, ba! bardzo dobrą powieść, zupełnie tak, jak czyta się zwykłą fikcję literacką. A że pochłonęłam ją w dwa dni przy wszystkich domowych obowiązkach i chodząc jeszcze przy tym do pracy - cóż, ten fakt świadczy chyba sam o sobie.

Dodatkowo wzbogacona jest ona w liczne fotografie, które  przybliżają nam same miejsca, związane z Piastami. Cudownie byłoby się wybrać samemu w taką wycieczkę (chociaż potrzeba by było pewnie na to kilku tygodni), ale dzięki tej książce niejako możemy to marzenie spełnić - to jest nie tylko historyczna publikacja, ale i doskonały przewodnik po naszym kraju. Ci, którzy naprawdę interesują się historią średniowiecza mogą znaleźć w niej niewiele ciekawostek i faktów, o których wcześniej nie wiedzieli, jednak jestem pewna, że kilka na pewno takich się znajdzie. Ja sama do takich osób należę, a mimo wszystko ta książka podoba mi się bardzo. Dla tych, którzy historią interesują się niewiele albo w ogóle, ta książka jest jeszcze lepsza, bo czyta się ją naprawdę szybko, ale przede wszystkim nie nudzi - a przy tym można się wiele nauczyć. Wszystko to w łatwy, przyjemny i jak najbardziej przyswajalny sposób, nierzadko z humorem lub pewną ironią.

Sławomir Koper, choć znany jest głównie z publikacji na temat PRL-u i okresu II Rzeczypospolitej, to jednak ma na swoim koncie również inne publikacje, zajmuje się bowiem nie tylko historią najnowszą i średniowieczem, ale i starożytnością. Nie ukrywam jednak, że mnie zawsze na pierwszym miejscu będą interesować wieki średnie i z chęcią sięgnęłabym po inne jego książki z tym okresem związane. Mam nadzieję, że mi się to kiedyś jeszcze uda i do autora wrócę. A do "Piastów" zachęcam - dzięki takim autorom łatwo się przekonać do historii oraz do tego, że wcale nie musi być ona nudna.

7 komentarzy:

  1. Też lubię ren okres historii . Zachęcająca recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z każdym słowem :) Książka to idealny przewodnik po historii, szczególnie dla młodych czytelników. Podczas lektury stwierdziłam, że to właśnie tak powinna wyglądać lekcja historii/podręcznik w szkole podstawowej czy gimnazjum - w formie gawędy, opowieści, a nie podawania suchych faktów. I ja choć już edukację szkolną skończyłam, stwierdzam, że to bardzo dobra pozycja, a świetna do czytania przed wakacjami, bo być może zainspiruje kogoś do zaplanowania wycieczki w ciekawe, ale i historyczne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie tylko książka historyczna, ale i przewodnik - to jest to! Do tej pory podróżowałam trochę po omacku - zwiedziłam i Gniezno, Biskupin, Kalisz, zamki krzyżackie czy te ze szlaku Orlich Gniazd i parę innych miejsc, ale wędrówki z takim przewodnikiem to dopiero byłoby coś! Chętnie się zaopatrzę w tę publikację!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Recenzja zachęcająca, ale nie przypuszczam, żeby ta książka mi się spodobała. To zdecydowanie nie mój rodzaj literatury, męczę się okropnie przy takich książkach.

    Zapraszam: im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogólnie za historią nie przepadam, ale akurat Piastowie trochę mnie interesują, więc chętnie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście gustuje w zupełnie innych gatunkowo książkach, ale przeczytałam twoją recenzje z zainteresowaniem, ponieważ moja ciocia lubi historię i wszystko, co z nią związane, dlatego wydaje mi się, że Piastowie również zaskarbią sobie jej serce.

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2016 Marchewkowe Myśli