The Versatile Blogger

Ema Pisula nominowała mnie do Versatile Blogger, za co dziękuję i oto zabieram się za posta dla Was.

Oto zasady gry:
Każdy nominowany bloger powinien:
- podziękować nominującego blogerowi u niego na blogu,
- pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

Zaczynajmy :-) Oto 7 faktów, których o mnie nie wiecie:

1. Jestem rudzielcem i bardzo mi z tym dobrze - chyba nigdy nie zmienię koloru włosów na inny.
2. Mam okropny lęk wysokości.
3. Prawie w ogóle nie oglądam telewizji, a ostatnio trudno mi wysiedzieć przy jakimkolwiek filmie dłuższym niż półtorej godziny. Wyjątkiem było Millennium. O dziwo nie mam takich problemów, gdy siedzę w kinie, wtedy czas szybko biegnie.
4. Prawie 2 lata po maturze spędziłam w Anglii, gdzie pracowałam i starałam się odwiedzić tyle miejsc, ile się da.
5. Uwielbiam koty i kiedyś chciałabym mieć własnego, niestety na razie nie mogę sobie na to pozwolić. Najlepiej żeby był rudy, jak ja. A jeśli już o zwierzętach mowa, to marzy mi się również kameleon.
6. Obchodzę dzisiaj imieniny :-)
7. Uwielbiam biegać, lubię być aktywna fizycznie, czasem porządnie się zmęczyć, wtedy czuję, że żyję.

Nie nominuję nikogo, bo ta zabawa okrążyła już chyba całą blogosferę. Jeśli jednak ktoś nie miał jeszcze okazji w niej uczestniczyć, niech czuje się zaproszony :-)

14 komentarzy:

  1. Również mam lęk wysokości, ale nie jest jeszcze taki straszny i jestem w stanie tolerować go do pewnego stopnia. Jeśli chodzi o oglądanie telewizji, to ja także nie oglądam jej prawie w ogóle. Jeżeli mam ochotę obejrzeć jakiś film, to robię to w internecie. Za to... nie przepadam za kotami. ;-) A i bieganie to jedna z aktywności fizycznych, za którymi nie przepadam.
    Oczywiście, wszystkiego najlepszego z okazji imienin! Spełnienia marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z okazji imieniem życzę ci spełnienia wszystkich marzeń i samych pogodnych dni przez cały rok.
    Też prawie wcale nie oglądam telewizji.
    A ,,rude'' jest piękne:-) Wiem, bo moja siostra cioteczna ma taki kolor włosów i wygląda nieziemsko. Zazdroszczę jej.

    OdpowiedzUsuń
  3. również jestem rudzielcem i mi z tym dobrze :) również uwielbiam koty i chciałam mieć rudzielca, ale jednak jest czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lek wysokości to też moja plaga. Nie wiejdę nawet na drabinę ( a mam wysoko) by poprawić"żabkę" przy firanie.
    Koty kocham. Mam obecnie jednego, a raczej jedną (czekam na wiosnę, oczywiście na potomstwo). Jest to mój 5 kot w obecnym miejscu zamieszkania (mieszkam 4 lata) niestety mieszkam blisko trasy Tuchola- Świecie i "Biedronki" nie mają litości dla moich kociaków.
    Masz na imię Ludmiła? Czy Fabiana?
    Rudy piękny kolor (ponoć kobiety z tym kolorem włosów mają temperament):)
    Powinnam lubić biegać, ale mam orbitreka .
    WSZYSTKIEGO DOBREGO:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz tak jak ja - nawet najmniejsza wysokość, i już mi się w głowie kręci z obawy, ze zaraz spadnę. Imienia nie zgadłaś - mam bardziej zwyczajne, chociaż Ludmiła bardzo mi się podoba (zostało mi to po Prowincji Kasi Enerlich :))

      Usuń
  5. aHA też nie oglądam tv , chyba , że TVN24 to tak, no i bajki , ale maąc dzieci jest się poniekąd zmuszonym:)Czyli wychodzi , że jednak oglądam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biegać! Uwielbiasz biegać! Ja też... choć chwilowo ze złamaną nogą jakoś tak trudno ;). Ale za to czytam o bieganiu i czasem pisuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę dwuletniego pobytu w Anglii! ja miałam tą przyjemność tylko przez 6 dni ;p i wszystkiego najlepszego z okazji imienin :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie oglądam telewizji, nawet nie mam telewizora, nie jest mi potrzebny do szczęścia. Jak mam ochotę obejrzeć jakiś film, to szukam w Internecie :) Wszystkiego dobrego z okazji imienin (zgaduję - Małgosia? ;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłaś :-) Co do filmów, ja robię tak samo, telewizora też nie mam, chociaż mam tv na komputerze.

      Usuń
  9. Kameleona to mój mąż by chciał. Już wielokrotnie mi o tym wspominał. Póki co mamy jednak psa i kota ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę , że zabawa opanowała blogi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem szatynką, a od pewnego czasu myślę o rudym. Tylko może po studniówce, żeby w razie czego w miarę jeszcze wyglądać, he he :D

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2016 Marchewkowe Myśli