And the winner is...

Tak tak, dobiegł końca mój mikołajkowy konkurs dla Was. I powiem Wam szczerze, miałam ogromny problem z wyborem zwycięzcy. Najchętniej wszystkie książki, polecane mi przez Was, ujrzałabym we własnej biblioteczce domowej, wszystkie wydały mi się ciekawe, pełne ciepła i doskonałe na zimowe wieczory. Jednak zwycięzca może być tylko jeden, bo tylko jeden niestety mam egzemplarz książki.

Czytałam Wasze komentarze po kilka razy, próbując wybrać te najbardziej mnie przekonujące, trudno było, oj, trudno. Ale nie przedłużając, bo pewnie ciekawi jesteście, kto jest tym szczęśliwcem...


Nagrodę ode mnie, książkę "Sklep na Blossom Street" Debbie Macomber dostanie:

post meridiem

Z całego serca gratuluję!

A dlaczego właśnie post meridiem? Mam nadzieję, że autorka komentarza nie będzie miała mi za złe, jeśli przytoczę jej zgłoszenie :-)

"A książka, którą mogę Ci polecić to "Projekt szczęście" Gretchen Rubin. Zapewniam, takiej książki jeszcze nie czytałaś. :) Autorka postanawia przez cały rok robić wszystko, by stać się szczęśliwą, nie zmieniając diametralnie swojego życia. Co więc robi? Śpiewa o poranku, sprząta garderobę, uczy się rozmawiać z dziećmi, nie oczekuje, nie marudzi, korzysta, kocha, a także podejmuje wyzwania - jedno z nich to napisanie powieści w miesiąc. "Projekt szczęście" daje wielką motywację, by dążyć do własnego szczęścia i zachęca do szukania źródeł radości w zwykłych, codziennych sytuacjach. Obok porad i opisu projektu, Rubin opisywała swoje codzienne życie z mężem i dwójką dzieci. Naprawdę oryginalna, warta polecenia książka."

Dlaczego wybrałam tę książkę? Każdy z nas ma jakieś wzloty i upadki, w moim życiu ostatnio niestety więcej jest tych drugich... A ta książka wydaje się być idealna do tego, aby poprawić mi humor i troszkę inaczej spojrzeć na świat, który już wkrótce zasypie biała pierzynka :-)

Jeszcze raz gratuluję zwyciężczyni i proszę o przysłanie adresu do wysyłki na mój e-mail:
trinity801@autograf.pl

Pozostałym uczestnikom życzę szczęścia w następnym konkursie, który planuję już niedługo :-)

20 komentarzy:

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli