Stos październikowo-listopadowy #12/2012

Czas na kolejny stosik, czyli książki, które ostatnio trafiły na moją półkę. Nie jest ich dużo, ale i tak mam co czytać. Biblioteczne pozycje już za mną, zostało mi jednak jeszcze kilka książek i niedługo pojawią się ich recenzje.


Ewa Grocholska "Paryski spadek" - recenzję można przeczytać tutaj
Tricia Rayburn "Syrena" - również już przeczytana, zobacz recenzję
Kjell Eriksson "Księżniczka Burundi" - tę książkę przeczytałam dosłownie dwa dni temu :-)
Olga Rudnicka "Natalii 5" - opinia pod tym linkiem
Jacek Krakowski "Zgubne dziedzictwo" - nagroda od ZwB za udział w konkursie :-)
E. L. James "Fifty Shades of Grey" - pożyczona od koleżanki. Postanowiłam i pisałam nie raz, że jeśli tę książkę przeczytam, to tylko po angielsku. Jak widać udało mi się ją zdobyć, choć cały czas jestem do niej sceptycznie nastawiona... Zobaczymy, czeka następna w kolejce.
Debbie Macomber "Sklep na Blossom Street" - od wydawnictwa Mira/Harlequin
Santiago Posteguillo "Africanus. Wojna w Italii" od wydawnictwa Esprit, jak wam wiadomo, również już zrecenzowana - tutaj :-)

Na zdjęciu nie ma książki Larssona "Dziewczyna, która igrała z ogniem" ponieważ pożyczyłam ją od siostry i niemalże od razu oddałam, oraz książki Nessera "Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret" którą spotkał taki sam los :-) Nie wiem, czy też tak macie, ale jak pożyczam książki od znajomych czy rodziny, zawsze staram się je jak najszybciej oddawać :-) Nie tyczy się to tych z biblioteki, na to mam przecież wyznaczony czas :D

36 komentarzy:

  1. O, bardzo fajny stosik, szczególnie interesuje mnie Africanus - tyle że jeszcze nie czytałam poprzedniej i to od niej bym zaczęła... Co do Greya ja zaklinałam się że w ogóle nie będę czytała, bazując na tak licznych negatywnych opiniach ale ... dostałam w prezencie no i własnie czytam. Jestem już w połowie i póki co nie taki diabeł straszny jak go malują... Na pewno przecztam do końca i coś mi mówi że nawet sięgnę po kolejne, tym razem też już po angielsku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te liczne dość krytyczne recenzje też mnie nie przekonują i nie miałam zamiaru po nią sięgać, ale skoro już mam, i to po angielsku... A skoro mówisz, że nie taki diabeł straszny... zobaczymy :)

      Usuń
  2. Cudny stosik, chętnie przygarnęłabym powieść Pani Macomber ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny stosik ;) widze ze bede musiala przeczytac "Africanusa" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny stosik. Czytalam Rudnicką- kapitalna!Najbardziej ciekawi mnie "Paryski spadek".Miłego czytania:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę kilka naprawdę ciekawych pozycji, zatem czekam na recenzje! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Natalii 5" to jedna z najzabawniejszych i najciekawszych książek, które miałam okazję czytać w 2011 roku. Zazdroszczę, że lektura jeszcze przed Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już za mną, czytałam kilka dni temu i zgadzam się z Tobą absolutnie :)

      Usuń
  7. Świetny stosik! Z tego co widzę, większość powieści już przeczytałaś, jednak jest jeszcze kilka pozycji przed Tobą, dlatego życzę Ci miłej lektury! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. czekam na twoją recenzję 50 twarzy gray'a ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę "Natalii 5" poluję na nią od dawna i upolować nie mogę :) widziałam mnóstwo dobrych opinii o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny stos. Miłego czytania

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny stosik ;)
    Ja jednak wolałabym te "50.." czytać po polsku ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej zainteresował mnie Africanus - pierwsza część strasznie mi się spodobała i jestem ogromnie ciekawa kontynuacji:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też w najbliższym czasie zamierzam sięgnąć po '50 twarzy Greya' i na własnej skórze przekonać się, co takiego w tej książce jest, że wzbudza tyle kontrowersji :)
    Życzę przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  14. Naprawdę świetny stos. Czytałam masę pozytywnych opinii o "Syrenie", dlatego naprawdę zazdroszczę Ci, że ją masz. Dużo dobrego (i złego :P) słyszałam też o Greyu, więc ciekawi mnie Twoja opinia. Oby pojawiła się już niedługo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grey jest w następnej kolejności do czytania, więc długo nie będziesz musiała czekać :)

      Usuń
  15. Wszystkei są super. "Paryski spadek" chyba jest u mnie w biliotece.
    A książek nie pożyczam . Przyjaciółka jest maniaczką bibliorek i lubi zupełnie inne książki niż ja. A reszta znajomych ? No no cóż, jest to "era" facebooka, niestety książki są zapomniane.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę Ci, że potrafisz przeczytać w języku angielskim książkę. U mnie trwałoby to miesiącami, a i byłaby to męczarnia, a nie czysta przyjemność... "Pięćdziesiąt twarzy Greya" mam w planach na najbliższe tygodnie. Zobaczymy, co takiego ma w sobie ten Grey.
    Przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo lubię czytać po angielsku :) Fakt, trzeba znać na odpowiednim poziomie język, jednak czytanie po angielsku ma jeden ważny plus - nie tylko czytamy, ale i uczymy się :)
      Nie wiem, co ma w sobie ten Grey, ale cieszę się, że mam tę książkę w oryginale, bo słyszałam, że polskie tłumaczenie jest fatalne... :)

      Usuń
  17. Bardzo interesujące nabytki :)
    Osobiście jestem ciekawa "Natalii 5" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam Krakowskiego (też dostałam go od ZwB i to nawet dwukrotnie :)) oraz oczywiście Greya. Spotkałam się z opiniami, że w języku polskim jest lepszy niż w angielskim. Ktoś gdzieś na którymś blogu (nie pamiętam już którym) stwierdził nawet, że tłumacz uratował to dzieło. Zobaczymy jakie będziesz miała wrażenia po lekturze, bardzo jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie słyszałam coś zupełnie odwrotnego :) Że polskie tłumaczenie jest fatalne :) Sama nie wiem, co o niej myśleć, ale wkrótce się przekonam :)

      Usuń
  19. Swietny stos, szczegolnie "Africanus" mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zycze bardzo milej lektury :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny stos! "Syrenę" posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ahhh Syrena! *_* muszę ją w końcu zdobyć, bo oszaleję.

    OdpowiedzUsuń
  23. "Natali5" mam i ja a zazdroszczę Greya :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładny stosik! Muszę zdobyć "Wojnę w Italii". Ja jak pożyczam, to staram się naprawdę, ale czasami nie wychodzi, żeby szybko oddać. XD

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny stos. Gratuluję i życzę przyjemnego czytania (choć z takimi książkami na pewno będzie przyjemnie)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny stos :) Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tricia Rayburn "Syrena" z checia bym przygarnela:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Powiem Ci, że "50 shades of Grey" po angielsku nie ma tych językowych wad, które można znaleźć we wszystkich polskich recenzjach. Angielski jakiś jest barwniejszy od naszego :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawy stos. Syrenę z chęcią bym ci gwizdnęła - od jakiegoś czasu czaje się na książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Widzę parę pozycji, które sama chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2016 Marchewkowe Myśli