Konkurs mikołajkowy

W związku z tym, że święta już blisko, a jeszcze bliżej Mikołajki, mam dla Was konkurs. Dawno już na moim blogu nie było żadnej wygrywajki, chyba więc przyszła na nią pora :-) A jeśli dobrze pójdzie, książka trafi do zwycięzcy jeszcze przed Mikołajem, będzie więc to świetny prezent, chyba się ze mną zgodzicie?
Mam dla Was książkę zrecenzowaną przeze mnie dosyć niedawno, a mianowicie 
"Sklep na Blossom Street" Debbie Macomber.


Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga In Trinity's world of books, czyli ja :-)
2. Konkurs trwa od dziś, czyli 13 listopada do 30 listopada 2012 roku (do godz. 23.59).
3. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 4 dni od zakończenia konkursu.
4. Zwycięzca konkursu jest zobowiązany w ciągu 3 dni wysłać adres do wysyłki na e-mail: trinity801@autograf.pl. Jeśli nie otrzymam adresu, zostanie wybrany nowy zwycięzca.
5. Adres do wysyłki musi być na terenie naszego kraju, nie wysyłam książek za granicę.
6. Nagrodą w konkursie jest książka Debbie Macomber "Sklep na Blossom Street".
7. Sponsorem nagrody jest autorka bloga In Trinity's world of books, a nagroda nie podlega wymianie na ekwiwalent pieniężny.
8. W konkursie mogą brać udział osoby prowadzące bloga, jak i nieposiadające go.
9. Nie jest obowiązkowe zamieszczanie bannera z informacją o konkursie, aczkolwiek będzie to bardzo mile widziane :-)
10. Zwycięzcą konkursu zostanie osoba, której wypowiedź najbardziej przypadnie do gustu autorce bloga In Trinity's world of books (decyzja będzie absolutnie subiektywna).

Zadanie konkursowe:
W pierwszej kolejności należy wyrazić chęć udziału w konkursie i koniecznie podać swój adres e-mail. Komentarze bez adresu nie będą brały udziału w konkursie.
A ponieważ ostatnio mam niedobór lektur z gatunku zbliżonego do ww. książki - chcę zdać się na Was.  
Na pewno czytaliście w swoim życiu coś, co Was zauroczyło, zaczarowało, urzekło, jakąś książkę darzycie wyjątkowym sentymentem... Polećcie mi więc taką książkę i krótko, w 2-3 zdaniach uzasadnijcie, dlaczego właśnie po tę książkę powinnam sięgnąć.

Myślę, że zadanie jest w miarę łatwe, życzę więc powodzenia w konkursie :-)

17 komentarzy:

  1. arual369@gmail.com
    Polecam Ci książkę, a nawet serię Ulysses Moore. Opowiada o trójce przyjaciół, którzy w swoim domu odkrywają Wrota Czasu. W każdym tomie przyjaciół orzenosi gdzie indziej; Egipt, Wenecja... Poza tym książka kryje wiele tajemnic i niezwykle miło się ją czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się ! ;)
    email: mon.ika@onet.com.pl
    Bloga jak wiesz obserwuję od bardzo dawna, a bannerek zaraz się u mnie pojawi :)

    Jeżeli, chodzi o literaturę obyczajową, mogę Ci polecić "Drewniaka" autorstwa Pani Doroty Combrzyńskiej-Nogali.
    Główną bohaterką powieści jest Łucja Nowakówna, która pewnego dnia otrzymuje w spadku po swoim nieznanym wuju drewniany domek. Spotyka tu przemiłych ludzi, którzy towarzyszą jej w codziennym życiu, wzbogaconym o niebanalne przygody.
    "Drewniak" to niezwykle klimatyczna powieść ukazująca polskie realia. Lektura porusza wiele życiowych problemów oraz ukazuje szczęśliwe chwile. Podczas czytania, na stałe zagościł uśmiech na mojej twarzy! Bohaterowie są oryginalni i bez problemu ich polubisz. Idealna książka na szaro bury wieczór ! :)
    Serdecznie pozdrawiam :)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wielką ochotę na tę książkę dlatego chętnie się zgłoszę:)
    orzechjulia@gmail.com

    Ja również bardzo lubię powieści obyczajowe i mogę je czytać bez ustanku. W pierwszej kolejności przychodzi mi do głowy kilka tytułów:
    K. Enerlich - Kiedyś przy błękitnym księżycu
    To niezwykle mocna powieść, której nie da się zapomnieć. Bogata w wątki, opatrzona pięknymi cytatami.
    Polecam ci jeszcze "Sekrety Los Angeles" S. Crosby. To bardzo fajna obyczajówka z wątkiem kryminalnym w tle.
    Ach i jeszcze "Wypadek na ulicy Starowiślnej" Lucyny Olejniczak. To moje ostatnie odkrycie. Powieść o poszukiwaniu swoich korzeni, ale także miłości. Niezwykle humorystyczna i ciepła:)
    PS O wszystkich książkach pisałam na swoim blogu
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem takie pozornie łatwe konkursy są najtrudniejsze ;-) Baner już wstawiłam ale nad zadaniem muszę jeszcze pomyśleć :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja do literatury obyczajowej rzadko zaglądam, ale jeśli coś miałabym Ci polecić, to na pewno warte uwagi jest ,,Dziecko Pokuty". Książka należy do najbardziej wzruszających i przerażających, jakie miałam okazję czytać. Opowiada o dramacie zgwałconej dziewczyny, o jej rozterkach na temat wiary i o samotności z jaką musiała się zmierzyć w obliczy tego koszmaru. Myślę, że naprawdę warto spędzić z nią parę chwil.
    justyna.jesse.lampert@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. zgłaszam się :)
    a_rey@wp.pl
    Książka która mnie oczarowała to "Pawilon kwiatu brzoskwini". Niby podobna do znanych wszystkim "Wyznań gejszy", ale jednak inna, fascynująca.. Jeśli kogoś interesują losy kobiet, które zostały sprzedane do domu publicznego, "przerobione" na prostytutki, ale mające swoją godność, marzenia i chęć pokochania kogoś - polecam tą książkę. Mnie zafascynowała no i lubię orient. ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyrażam chęć udziału ;)
    paulina.wrobel@onet.pl
    Zauroczył mnie na pewno "Oskar i pani Róża", ale tę książkę pewnie już czytałaś. Jeśli nie - nadrabiaj szybko. To jedna z niewielu historii, które darzę sentymentem. Drugą pozycją wartą polecenia (jeżeli wspomnianego "Oskara..." masz już za sobą ;)) jest „Po Tamtej Stronie Ciebie i Mnie”. Książka, która wzbudza wiele emocji i może "ciepła" nie najlepiej oddaje jej charakter, ale... na pewno ma w sobie to "coś". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z przyjemnością wezmę udział w konkursie:)
    kasandra_85@wp.pl
    Wiele jest książek, które mnie zauroczyło. Na pierwszy rzut proponuję Ci "Pożegnanie z przeszłością" Robyn Carr. Nie jest to może pozycja wybitna, ale płynie z niej jakieś ciepło i magia, która zdecydowanie przypadła mi do gustu. Poza tym fabuła osadzona jest bliskim sąsiedztwie przyrody, w zimowej scenerii, ale chłodno nam nie będzie;). Jest to idealna książka na mroźne wieczory:). Polecam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią się zgłaszam :)

    Gorąco polecam Ci „Przesilenie zimowe” Rosamunde Pilcher. Kilka lat temu książkę poleciła mi mama (zdziwiłam się, bo ona nie czytuje tego typu literatury) i do dzisiaj wspominam tę powieść bardzo pozytywnie. W tej historii każdy, niezależnie od wieku, znajdzie coś dla siebie, możliwe, że i Ty utożsamisz się z którąś bohaterką. Pilcher poruszyła codziennie problemy, które mogą dotknąć i mnie i Ciebie, autorka uświadamia nam, jak ważne są relacje z innymi ludźmi. Książka jest pełna ciepła i pozytywnych emocji, podczas lektury na mojej twarzy momentami gościł szeroki uśmiech, a chwilami ogarniało mnie wzruszenie. Książka idealnie teraz wkomponuje się w tę zimową atmosferę i zbliżające się Święta. Naprawdę polecam :)

    Mój e-mail: jagiena@op.pl
    Baner już wstawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę przeczytać tę książkę, odkąd tylko ją zobaczyłam, więc z przyjemnością się zgłoszę. :)

    A książka, którą mogę Ci polecić to "Projekt szczęście" Gretchen Rubin. Zapewniam, takiej książki jeszcze nie czytałaś. :) Autorka postanawia przez cały rok robić wszystko, by stać się szczęśliwą, nie zmieniając diametralnie swojego życia. Co więc robi? Śpiewa o poranku, sprząta garderobę, uczy się rozmawiać z dziećmi, nie oczekuje, nie marudzi, korzysta, kocha, a także podejmuje wyzwania - jedno z nich to napisanie powieści w miesiąc. "Projekt szczęście" daje wielką motywację, by dążyć do własnego szczęścia i zachęca do szukania źródeł radości w zwykłych, codziennych sytuacjach. Obok porad i opisu projektu, Rubin opisywała swoje codzienne życie z mężem i dwójką dzieci. Naprawdę oryginalna, warta polecenia książka.
    Pozdrawiam. :)

    misha@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgłaszam się. :3 Wrzuciłam bannerek do siebie. ^^
    Mail: nikuss1@amorki.pl
    Ciężko polecić jedną książkę, a jednak postaram się. Ogromnym sentymentem i miłością szczerą darzę powieść "Upiór w Operze" Gastona Leroux. Jest to książka licząca sobie ponad sto lat, język jest więc wymagający, ale piękny, tak samo, jak sama historia... "Upiór" porywa czytelnika, zajmując jego serce i myśli. Niezapomniana przygoda w Operze pełna miłości i sztuki. Gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Powalczę o tę książkę dla mamy :) To jej klimaty :)

    marta_kusz@wp.pl

    Czytając pytanie natychmiast skojarzyłam powieść Ann Brashares "Trzy wierzby". Sięgnęłam po nią ponieważ lubię ciepłe klimaty tej autorki opisane na kartkach serii "Stowarzyszenie wędrujących dżinsów". Jej przyjaciółki są naprawdę przyjaciółkami. Tym razem trafiłam jednak na prawdziwy kryzys przyjaźni i... spłakałam się jak głupia czytając o perypetiach bohaterek. Cudna choć boleśnie prawdziwa historia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgłaszam się :)

    E-mail: nadeszczowedni@onet.pl

    Co do zadania konkursowego, dziwię się, że nikt nie wspomniał tu jeszcze książkach Richarda Paula Evansa. Ten pan ma naprawdę cudowny dar, pisze powieści, które naprawdę chwytają za serce. Jeśli miałabym polecić jedną jego książkę wybrałabym "Stokrotki w śniegu", zwłaszcza teraz, gdy idą święta. Jest to cudowna współczesna "Opowieść wigilijna". Opowiada o przemianie egoistycznego, myślącego tylko o sobie Jamesa Kiera, który pewnego dnia zauważa artykuł w gazecie informujący o... jego śmierci. Oczywiście wiadomość to zwykła pomyłka, jednak Internet już zdążyła zalać fala komentarzy, które, jak łatwo się domyślić, nie są zbyt pochlebne. Okazuje się, że jedyna osoba próbująca go bronić to Sara - jego była żona, którą opuścił w momencie, kiedy najbardziej go potrzebowała. James, przerażony tym wszystkim, nareszcie postanawia się zmienić. Troszkę wyszło mi z tego streszczenie, ale pragnęłam jak najbardziej przybliżyć Ci treść tej powieści. Ja czytałam ją niedawno, zaledwie cztery dni temu, ale do tej pory próbuję dojść do siebie, by napisać jakąś sensowną recenzję na blogu. Podczas samej lektury płakałam, może jestem za wrażliwa na tego typu powieści, ale nie mogłam się powstrzymać. Przeżywałam z bohaterami każde uczucie, od radości, po smutek, rozpacz, ale mimo wszystko książka dała mi mocnego, optymistycznego kopa. Od tego czasu patrzę na świat trochę inaczej, powiedzmy, widzę wszystko w bardziej różowych barwach, dlatego polecam ją naprawdę każdemu, bo warto.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgłaszam się :)
    bumpy@onet.pl
    Książką, która mnie zauroczyła, a wręcz zawładnęła mną od pierwszych stron, jest "Imię wiatru" Patricka Rotfussa - nigdy wcześniej ani nigdy potem lepszej nie czytałam. Ubóstwiam tego autora przede wszystkim za doskonały język, który maluje to cudowne uniwersum i niesamowitych bohaterów w sposób niezaprzeczalnie dokładny i szczegółowy. Postacie dopracowane są do perfekcji, a akcja zaplanowana jest precyzyjnie, a przy tym wciąga czytelnika natychmiast. "Imię wiatru" to arcydzieło.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgłaszam się!
    kotekso@o2.pl
    Książka którą chce Ci polecić to "Cień Wiatru" Carlosa Ruiza Zafóna. Jeśli jeszcze o niej nie słyszałaś to radzę Ci ją nadrobić. Ma ciekawą fabułę, interesujących bohaterów oraz bardzo dobrze opisany świat czyli Barcelonę a także niezwykle ciekawe miejsce o nazwie Cmentarz Zapomnianych Książek który nie kryjąc tego chętnie bym odwiedziła. A jeśli czytałaś tą książkę to polecam inne książki tego autora jak np."Gra anioła" albo "Marinę". W jego książkach można naprawdę "odpłynąć", bo dominuje tam tajemnica która wciąga czytelnika żeby dowiedział się co będzie dalej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgłaszam się!
    E-mail: kamila13@wp.eu

    Polecam Ci książkę "Błękit paryski" Beaty Konopki.
    Jest to ciepła i sympatyczna lektura, w której opisywane są przygody czterech zwariowanych przyjaciółek. Jest wątek miłosny, ale też kryminalny (wiem, że to lubisz : D ). Akcja częściowo dzieje się w Paryżu, a biorąc pod uwagę fakt, iż lubisz to miasto, powinno Cię to skłonić do przeczytania tej książki.
    Szczerze polecam, gdyż jest to lektura niezobowiązująca, idealna na chłodne wieczory. Można się przy niej nieźle uśmiać. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgłaszam się!
    amycoll@tlen.pl

    Wiele książek już czytałam, i każda wzbudzała we mnie inne uczucia. Jedne zmieszanie, inne śmiech, lecz tylko nieliczne: szacunek. Sama nie wiem, jak dokładnie to opisać... ten cały wachlarz uczuć, które czułam podczas czytania "Dziewiętnaście minut" - Jodi Picoult. Książka ta jest niezwykła. Uczy, śmieszy, szokuje, pokazuje ukrytą prawdę i drugą stronę medalu o której nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy. Dostałam kilka porządnych "bur" za czytanie na lekcjach, po kątach, w czasie zdecydowanie na czytanie nieprzeznaczonym, lecz ja po prostu nie mogłam się oderwać. Urzekła mnie ta książka i zaczarowała mój cały tydzień w jej towarzystwie.
    Polecić to za mało. Tą książkę wprost trzeba przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2016 Marchewkowe Myśli