Podsumowanie października

Dni płyną mi w tym miesiącu szalenie szybko. Dopiero co robiłam pierwszy wpis w październiku, a tu już koniec miesiąca :-)
Sam październik jednak był dla mnie miesiącem takim samym jak poprzednie, nadal szukam pracy i to głównie na tym się skupiam ostatnio... chociaż idzie jak po grudzie... Czemu tak ciężko jest cokolwiek znaleźć? Ja już powoli tracę nadzieję, o ile jeszcze jej nie straciłam.
Z książkami w tym miesiącu jednak nie było źle - mam czas na czytanie, więc nie mogę narzekać.

 
Liczba książek przeczytana w tym miesiącu - 14
Liczba stron przeczytanych w październiku - 5377
Średnia liczba stron dziennie - 174
Książka miesiąca - "Africanus. Wojna w Italii"
Autor miesiąca - Hanna Cygler
Największe rozczarowanie - "Dwie głowy i jedna noga" Joanna Chmielewska

Tak się przedstawiają moje statystyki w październiku. 
A jak u Was minął ten miesiąc?

23 komentarze:

  1. U mnie mniej owocnie, niż z wakacje, ale i tak jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspanialy wynik, gratuluje!
    Africanusa zamowilam sobie u Meza z okazji urodzin badz Swiat, wiec cieszy sie moje serce, ze tak wysoko ocenilas ta ksiazke, mam teraz jeszcze wieksza nadzieje na wspaniala lekture:)

    U mnie 13 ksiazek przeczytanych, byloby wiecej, ale bylam zbyt zajeta zawodowo i na przyjemnosci juz czasu nie starczylo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie będziesz zawiedziona Africanusem :)

      Usuń
  3. Ładny wynik, u mnie podobnie, ale mi październik minął przede wszystkim na czytaniu romansów, jak nigdy ;) Oby listopad był równie owocny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szukanie pracy jest frustujące. Ale są i tacy, którzy nie chcą pracować. Ja za pięć miesięcy muszę wrócić do pracy i wyobraź sobie, że nie mogę znaleźć nikogo w mojej miejscowości, kto przez 5-6 godzin przypilnowałby mi dziecko i to nie małe. Szał. Do dziś jestem zła,że mężowi chciało się wyprowadzić z Gdańska do Tucholi, dla mnie to koniec świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, szkoda że tak daleko mieszkasz :)

      Usuń
  5. gratuluję wyników :)
    jak mi minął miesiąc? pewnie jutro pojawi się u mnie na blogu notka podsumowująca październik, więc wyjdzie w praniu, jak to wszystko ogarnę i zapiszę w poście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 14 książek? Jejku, kiedy Ty znalazłaś na to czas? Podziwiam! I oczywiście gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem :) Nawet nie sądziłam, że aż tyle wyjdzie :)

      Usuń
  7. :O!! Podziwiam, u mnie tylko 5 ;c
    Trzymam kciuki za Ciebie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. 14 książek! :o Gratuluję! Ja chyba sobie daruję podsumowanie, bo przy Was to mi wstyd :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Również szybko. :) Jednak nie mogę narzekać, udało mi się wygrać kilka konkursów, a do tego przeczytałam rekordową ilość książek. *.* A to wszystko przy nauce! :D
    Trzymam kciuki za znalezienie pracy! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. wow! rewelacyjny wynik! :) jestem pod wrażeniem :) u mnie w październiku nie najlepiej, bo tylko 5 książek... i duuużo na głowie - praca, dzieci, dom, mąż, a doba ma tylko 24 godziny! i kiedy jeszcze czytać tyle ile by się chciało? :( mam nadzieję ,że listopad będzie dla mnie lepszy... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem przyjemne podsumowanie :) U mnie 17 książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 17 to już jest dla mnie wynik chyba nieosiągalny :P

      Usuń
  12. Sama nie robię podsumowań, ale było średnio.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluje i zycze dalszych sukcesow :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny wynik, ja w październiku przeczytałam 6 książek i cieszę się, że przynajmniej na tyle znalazłam czas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A dobrze, dobrze:)
    Gratuluje;)

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli