Pięć lat Zbrodni w Bibliotece, czyli mały przegląd kryminalny

Post ten bierze udział w konkursie dla Syndykalistów

Jak większości z Was wiadomo, w tym roku portal Zbrodnia w Bibliotece obchodzi swoje piąte urodziny. Ja sama należę do Syndykalistów od niedawna, bo dopiero od kilku miesięcy, odkąd zaczęłam prowadzić tego bloga. Jednak nie żałuję w ogóle, ponieważ kryminały uwielbiam, zawsze je lubiłam i zawsze był to jeden z moich ulubionych gatunków. A przyłączenie się do Syndykatu nie kosztuje nic, niesie ze sobą natomiast wiele korzyści, ot, choćby udział w konkursach, w których nierzadko można wygrać mnóstwo kryminalnych nowości i nie tylko. Ktoś z Was jeszcze nie zna strony Zbrodni w Bibliotece? Nie należy do grona Syndykalistów? Nic prostszego - po kliknięciu na baner przeniesiecie się na stronę ZwB:


Oczywiście, chcę Was zachęcić do zapisów, nie to jest jednak celem dzisiejszego posta. Jego celem jest mianowicie przegląd kryminalnych powieści, które ukazały się na przestrzeni tych pięciu lat. Jednak bez obaw - nie wszystkich. Wybrałam 5 książek, po jednej z każdego roku istnienia ZwB, które osobiście bardzo mnie zainteresowały, a których nie miałam jeszcze okazji przeczytać. Ciekawa jestem, czy znacie te powieści i czy któraś z nich szczególnie Was zainteresowała?... Bo ja mam zamiar przeczytać w przyszłości wszystkie 5 :-)

ROK 2008
Henning Mankell, Zapora
Ystad, jesienna noc. Dwie nastolatki napadają na taksówkarza. Mężczyzna ginie, a aresztowane dziewczyny twierdzą, że zabiły go dla pieniędzy. Wkrótce jednej z nich udaje się uciec. Tymczasem w innej części miasta przed bankomatem zostaje znaleziony martwy człowiek z rozległą raną na głowie. Zbrodnie jakich wiele można by pomyśleć. Jednak Kurt Wallander podejrzewa, że kryje się za nimi coś więcej. Nieświadomy rozmiaru niebezpieczeństwa, osamotniony i nękany problemami osobistymi, wkracza w świat wielkich finansów i tajnych stowarzyszeń. Tym razem musi wykazać, że w cyberprzestrzeni jest równie skuteczny, co w realnym świecie. Czy pokonanie wirtualnej zapory przybliży go do prawdy? 




ROK 2009
Martha Grimes, Pod Anodynowym Naszyjnikiem
W pobliskim lesie odkryto ciało młodej kobiety z odciętymi palcami jednej dłoni. Dziewczyny nikt wcześniej nie widział w okolicy i trudno powiedzieć, jakie licho przywiodło ją w te strony. Policja znajduje palec ofiary na ścieżce prowadzącej do rezydencji miejscowej Lady. Rozwiązanie zagadki wydaje się oczywiste. Ale nie dla Jury'ego. Tym bardziej że w pubie Pod Anodynowym Naszyjnikiem alkohol rozwiązuje języki biesiadników, a inspektor czujnie nastawia ucha. Okazuje się, że zaskakująco dużo łączy morderstwo w Littlebourne z brutalnym napadem na uliczną skrzypaczkę w Londynie. A tajemnicza mapa poszukiwaczy skarbów wiedzie Jury'ego i jego ekscentrycznego przyjaciela Melrose'a Planta do jeszcze jednej mrożącej krew w żyłach zbrodni. Czym się to wszystko skończy? Na pewno wypiekami na twarzy czytelnika. Bo tak tajemnicze i przepojone angielską atmosferą kryminały potrafi tworzyć tylko nierodowita Angielka, która podobno czasem do połowy książki sama nie wie, kto jest mordercą?

ROK 2010
Katarzyna Bonda, Tylko martwi nie kłamią
Bohaterem powieści jest profiler policyjny – specjalista zajmujący się sporządzaniem profili psychologicznych nieznanych sprawców przestępstw, musi rozwikłać zagadkę śmierci śmieciowego barona, którego ciało znaleziono w jednej z katowickich kamienic. Wszystkie poszlaki wskazują na biznesowe porachunki, ale Hubert Meyer czuje, że sprawa nie jest tak oczywista. 17 lat temu w tej samej kamienicy zabito starszego protetyka żydowskiego wyznania i sprawca nie został nigdy schwytany. Wydaje się, że obie sprawy nie mają ze sobą nic wspólnego, a jednak pewne fakty wykazują dziwne podobieństwo. Meyer i seksowna pani prokurator ruszają tropem pewnej cennej monety i odkrywają nowe wątki, a przy okazji stają się sobie coraz bliżsi... 



ROK 2011
Jens Høvsgaard, Siódmy dzień
Natchniony kaznodzieja wolnego kościoła Słowo Ewangelii zostaje znaleziony martwy z pętlą na szyi. Okazuje się, że na krótko przed śmiercią, publicznie sprzeczał się z człowiekiem powiązanym z grupą prawicowych ekstremistów. Reporter John Hilling postanawia przyjrzeć się tej sprawie bliżej, chociaż policja uznaje zdarzenie za samobójstwo. Niedługo potem na terenie całego kraju zaczynają znikać dzieci.
Wkrótce tropy łączą się w zarys zbrodniczej intrygi, w którą zaangażowane są sekty religijne, skorumpowani policjanci, frakcje neonazistowskie oraz młoda wdowa po pastorze.
 





ROK 2012
Marta Guzowska, Ofiara Polikseny
Ofiara Polikseny to nie tylko trzymający w napięciu kryminał, ale również świetny portret środowiska archeologów i pożegnanie z romantycznymi wyobrażeniami dotyczącymi ich profesji. Marta Guzowska debiutuje w sposób brawurowy: zapomnijmy o Indianie Jonesie i Larze Croft! Przed nami Mario Ybl: pijak, który boi się ciemności, degenerat życiowy i wybitny naukowiec...Stanowisko wykopaliskowe w Turcji, słynna Troja, która nie wygląda bajkowo. Panuje nieznośny skwar, kłębią się stada turystów, wszystkich obsiadają muchy. Ekipa archeologiczna znajduje tajemniczy szkielet na terenie archaicznego cmentarzyska. Wiele wskazuje na to, że mogą być to szczątki mitycznej Polikseny. Sensacja wisi w powietrzu. Naukowcom nie jest jednak dane długo cieszyć się swoim znaleziskiem, ich koleżanka bowiem zostaje bestialsko zamordowana, a jej zwłoki złożone na starożytnym ołtarzu. Jak się niebawem okaże, nie będzie to jedyna ofiara. Prace ekipy zostają wstrzymane. Mario Ybl, ceniony antropolog, ekspert od ludzkich szczątków wspierający archeologów w pracy, zaczyna nabierać podejrzeń, ale nikt nie traktuje go poważnie... 


I jak Wam się podoba zestawienie? Znaleźliście coś dla siebie?
Myślę, że każdego miłośnika kryminałów zainteresuje któraś z tych książek - ja chciałabym tylko wspomnieć, że warto sięgać nie tylko po nowości - bo książki, wydane klika lat temu również zasługują na uwagę. Tak samo jest z polskimi autorami, uwierzcie - Polacy naprawdę potrafią pisać książki, trzeba się tylko do nich przekonać, a to nic trudnego :-)  

Wszystkich fanów powieści kryminalnych zapraszam więc na stronę Zbrodni w Bibliotece i zachęcam do przyłączenia się do Syndykatu:

 

9 komentarzy:

  1. "Zapora" - bardzo ciekawy tytuł i chętnie bym się z nim zapoznała ;) Wszystkie zresztą brzmią ciekawie! :)
    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla ZwB! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba nic dla siebie nie znalazlam, a szkoda ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje zestawienie to najlepszy dowód na to, że jeszcze wiele dobrych kryminałów przede mną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną również - żeby przeczytać wszystko, co bym chciała, nie starczy mi życia :P

      Usuń
  4. Z miłą chęcią przeczytałabym kolejną z książek Mankella, a nad zapisem do Syndykatu się zastanawiam. Jest to mój niemały dylemat...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się nad czym zastanawiać, w końcu nic nie tracisz :)

      Usuń
  5. kryminały czytam jak muszę lub cieszą się nadzwyczajnymi pochwałami - ten gatunek wolę w wersji telewizyjnej :P pozdrawiam wieczorne :)

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli