Pokój

Autor: Emma Donoghue
Wydawnictwo Sonia Draga, 2011
Liczba stron: 408
Na powieść Emmy Donoghue pt. „Pokój” miałam ochotę od dawna, odkąd przypadkowo trafiłam na opis fabuły gdzieś w Internecie. Jednak dostać jej wcale nie było tak łatwo, w żadnej z księgarń nie mogłam jej znaleźć, chyba że na specjalne zamówienie. Jakże się ucieszyłam, gdy przypadkowo, przy okazji innych zakupów wypatrzyłam jeden jedyny dostępny egzemplarz!

O tej książce słyszałam wcześniej wiele i w sumie były to same pozytywne opinie. I wcale mnie to nie dziwi, już sama fabuła powieści intryguje. Bo co byście zrobili, gdyby pewnego dnia ktoś zamknął Was w pokoju, w którym od tej pory będziecie spędzać 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu przez… siedem lat?! Do tego z małym chłopcem! 

Jack ma pięć lat, w Pokoju się urodził i wychowywał. Nie zna innego miejsca, tu jest jego dom i cały jego świat. Mieszka tu z Mamą, która została zamknięta w Pokoju 7 lat temu i dla niej jest on więzieniem, z którego nie jest w stanie się wydostać. Jak jednak nie zna innego świata poza Pokojem, a Mama przez cały ten czas stara się stworzyć Jackowi namiastkę normalnego domu. 

Już sam fakt, że w jednym miejscu spędza się cały czas, nie widząc nieba, słońca, nie oddychając świeżym powietrzem, wydaje mi się być niewyobrażalny. A Jack się tu urodził. Pokój jest dla niego domem i jedynym światem, jaki przyszło mu poznać. Jednak z czasem, jak każde pięcioletnie dziecko, jest coraz bardziej ciekawy rzeczy, które dzieją się wokół niego, zadaje coraz więcej pytań, żeby zrozumieć otoczenie – i w pewnym momencie to co ma, przestanie mu wystarczać. A Mama ma coraz większe problemy z odpowiedziami na jego pytania.

Powieść jest napisana z perspektywy pięcioletniego chłopca. To on jest narratorem, opowiada o tym co widzi, co myśli i co czuje. I może w pierwszym momencie książka dzięki temu może się wydać ciężka w odbiorze, to jednak z każdą stroną przyzwyczajamy się do języka Jacka i w pewnym momencie odłożenie jej na półkę staje się tak trudne, że wręcz niemożliwe. Uwierzcie, ta książka wciąga naprawdę niesamowicie, najlepiej więc nie mieć żadnych ważnych spraw do załatwienia w międzyczasie. Przerobiłam to na własnej skórze. Do tego porusza tak ważne kwestie, jak więź matki z dzieckiem, dwóch osób, które spędziły ze sobą non stop ostatnie pięć lat życia. Możemy śledzić to, co czuje chłopiec, którego pierwsze lata dzieciństwa spędzone były w uwięzieniu, ale który tak naprawdę nie zdaje sobie z tego sprawy. Wszystko za sprawą Mamy, która okazała się na tyle pomysłowa, zdeterminowana i pełna uczuć, że stworzyła Jackowi normalny dom, w którym ani na chwilę nie poczuł się jak więzień.

Macie jeszcze jakieś wątpliwości co do tej książki? Wystarczy spojrzeć na pozytywne recenzje, wysokie oceny. Ta historia naprawdę zasłużyła na takie opinie. Bo to nie jest zwykła historia, ale powieść, którą można rozpatrywać na różne sposoby – jednocześnie głęboko porusza czytelnika. Czyta się ją szybko i nie zapomina od razu po odłożeniu na półkę. Więc nad czym tu się dłużej zastanawiać?

19 komentarzy:

  1. Trudno mi sobie wyobrazić, jak można przez cały czas siedzieć w jednym pokoju, ale jaki szok musi nastąpić, kiedy się w końcu wyjdzie i pozna świat zewnętrzny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromny. Szczególnie dla chłopca, który tego świata w ogóle nie zna.

      Usuń
  2. Czytałam i naprawdę duuuuuuże wrażenie zrobiła na mnie ta książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko jest na dobrej drodze, by ta książka i do mnie trafiła. Już nie mogę się doczekać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że trafi, bo jest naprawdę niesamowita :)

      Usuń
  4. Hm.. ciekawa książka ! Zapraszam na swój konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna książka. Byłam pod jej wrażeniem. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. mam w planach :) na pewno kiedyś ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. z przyjemnością bym przeczytała książkę
    lubię tego typu tematykę i chętnie po nią sięgam
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też z pewnością kiedyś przeczytam. Ciekawa ta książka jest, nigdy nie spotkałam się z takim tematem

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie ją kończę. niesamowita jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja czekam w takim razie na opinie :)

      Usuń
  10. "Pokój" to niesamowita powieść, która na długo zapada w pamięci czytelnika. Minął rok, odkąd po raz pierwszy ją przeczytałam i czuję, że wkrótce ponowię jej lekturę. Naprawdę warto!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bez wątpienia przeczytam ją kiedyś jeszcze raz :)

      Usuń
  11. czytałam i podpisuję się pod Twoją opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakaż interesująca okładka. Będę musiała kiedyś się przekonać sama :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że niedługo się za nią wezmę;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dopisałam do listy "muszę przeczytać" już jakiś czas temu. Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie rozglądałam się za recenzjami "Pokoju". Słyszałam, że książka jest niezła, ale chciałam jeszcze się upewnić :) W każdym razie zachęciłaś mnie i na pewno po nią sięgnę. Dziękuję i pozdrawiam.
    http://ksiazkowakrainalagodnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli