Biała królowa

Autor: Philippa Gregory
Wydawnictwo Książnica, Katowice 2011
Liczba stron: 480
Odkąd usłyszałam o Philippie Gregory, głównym moim celem stało się przeczytanie którejś z jej powieści. Sama autorka znana jest chyba najbardziej ze słynnych „Kochanic króla”, które doczekały się nawet ekranizacji. Ja sama jeszcze nie miałam okazji czytać wyżej wspomnianej książki, ani w ogóle żadnej, dopóki nie trafiła w moje ręce właśnie „Biała Królowa”.

Akcja książki rozgrywa się w drugiej połowie piętnastego wieku w Anglii, gdzie toczą się bratobójcze walki, wojna między dwoma rodami Lancasterów oraz Yorków, znana w historii również pod nazwą Wojny Dwóch Róż. Edward IV York, król Anglii, zakochuje się ze wzajemnością we wdowie Woodville, Elżbiecie i pobierają się po kryjomu. Wkrótce, w mało odpowiednim momencie, małżeństwo wychodzi na jaw. Elżbieta zostaje królową i razem z dwoma synami z pierwszego małżeństwa przenosi się na dwór Edwarda, gdzie musi się zmierzyć z jego matką, przeciwną małżeństwu oraz wszystkimi, którzy nie akceptują jej jako żony Edwarda. Wkrótce również zaczną się toczyć walki o wpływy i władzę w kraju, doradca Yorków, hrabia Warwick przechodzi na stronę wroga, próbując odebrać Edwardowi koronę, a Elżbieta znajduje się w samym centrum tych starć, co jest przyczyną porwania jej kolejnych dwóch synów, następców tronu, którzy znikają bez śladu w twierdzy Tower.

Elżbieta jest królową, ale również matką i kochanką. Jest jednak przede wszystkim kobietą niewyobrażalnie ambitną, która wie, czego chce, kobietą o wyjątkowo silnym charakterze, która nie pozwoli sobie tak łatwo odebrać tego, co jej się należy – i zapłaci za to wysoką cenę. Philippa Gregory stworzyła wyjątkową bohaterkę, ale dzięki swojej powieści przeniosła nas również do piętnastowiecznej Anglii, tak barwnej i ciekawej, ale targanej odwieczną walką o koronę, walką, w której liczy się tylko władza i która nie cofnie się przed niczym – nawet pozbawienia życia własnych braci. Chociaż nie wszystko w powieści Gregory jest prawdziwe, chociaż autentyczne wydarzenia przeplatają się z fikcją literacką, to jednak dzięki tej autorce możemy trochę przybliżyć się do historii Anglii, która moim zdaniem jest równie ciekawa jak nasza.

Ale nie tylko Elżbieta jest tu barwną postacią, bo każdy bohater z osobna jest żywy, doskonale opisany, do tego język, prosty w odbiorze, ale pełen realności nie pozwala nam się przy tej książce znudzić. Świat Anglii XV wieku, pełen intryg, tajemnic, życie na dworze królewskim – wszystko to jest tak niezwykle fascynujące, że chwilami nie byłam w stanie odłożyć tej książki na miejsce. W sumie jedyny minus, jaki mogłabym tej książce dać, to narracja w czasie teraźniejszym, czego nie lubię – tutaj jednak jest to prawie niezauważalne.

Jest to lektura obowiązkowa dla miłośników powieści historycznych, dla ciekawych historii Anglii, ale myślę, że nie tylko, bo każdy może tu znaleźć coś dla siebie. Ja jestem pod wrażeniem. I polecam serdecznie każdemu.

15 komentarzy:

  1. Jakoś nie przepadam za książkami stricte historycznymi, ale na powieści tej autorki mam już ochotę od bardzo dawna. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała. Ogólnie twórczość Gregory lubię i praktykuję jej zgłębianie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie tylko u mnie Philippa Gregory ;) Myślę, że za jakiś czas przeczytam coś jeszcze tej autorki, może to będzie właśnie "Biała królowa", jeśli akurat wpadnie mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również lubię i czytuję książki Gregory. Fantastycznie spędzam przy nich czas. Autorka z lekkością przenosi nas w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnimi czasy nie ciągnie mnie do tego typu książek, ale kto wie? może kiedyś dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale z chęcią przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden z moich ulubionych okresów
    w historii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jedno spojrzenie na okladke i juz bylam pewna, ze to cos dla mnie. recenzja jeszcze bardziej mnie w tym przekonaniu utwierdzila :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie książki, ale dzieła tej autorki dopiero przede mną

    OdpowiedzUsuń
  10. Na obecną chwilę spasuję, ale nie mówię nie - czasem z chęcią sięgam po powiesci historyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W tej chwili nie mam natchnienia na taką książkę, ale tytuł sobie zapiszę, może za jakiś czas przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W bibliotece są powieści tej pisarki. Mam upatrzoną "Dwie królowe". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dwie królowe" też bym chciała w przyszłości przeczytać :)

      Usuń
  13. Zostałaś oTAGowana! Więcej informacji na moim blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zostałaś oTAGowana. Zapraszam do zabawy. Szczegóły na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń

Czytasz? Pozostaw po sobie komentarz - będzie mi bardzo miło :-)

Copyright © 2014 Marchewkowe Myśli